19 lipca 2017

169# Fiszki, konie i wspomnienia czyli "Indeks szczęścia Juniper Lemon"

Informacje:
Autor: Julie Israel
Oryginalny tytuł: Juniper Lemon's Happines Index
Polski tytuł: Indeks szczęścia Juniper Lemon
Wydawnictwo: IUVI
Liczba stron: 376
Cena: 34,90 zł
Polska premiera: 05.07.2017









Każdy dzień przynosi ze sobą coś nowego. Kolejne szanse i możliwości. Gorsze i złe chwile. Czasami zdarza nam się powiedzieć za dużo - a potem tego żałujemy. Czas mija a sprawy zostają zapomniane - ale nie zawsze tak jest...

Minęło sześćdziesiąt pięć dni od tragicznego wypadku, w którym zginęła starsza siostra Juniper - Camilla. Dziewczyna jest załamana po stracie ukochanej osoby. Pewnego dnia  odkrywa list w którym Camilla zrywa z tajemniczym "TY". Juniper postanawia się dowiedzieć z kim widywała się jej siostra przed śmiercią.
W międzyczasie dziewczyna gubi kartkę - jedną z wielu na których zapisuje wzloty i upadki danego dnia oraz prywatny poziom szczęścia. Tyle, że ta fiszka jest inna. Zawiera sekret o którym nikt nie może się dowiedzieć. 

Indeks szczęścia Juniper Lemon zainteresował mnie ciekawym opisem i - przyznaję się bez bicia - piękną okładką. Postanowiłam sięgnąć po książkę i przekonać się czy moje zdanie pokryje się z entuzjastycznymi opinami na temat historii. Chyba mam ostatnio szczęście do książek - ponieważ powieść Julie Israel to naprawdę świetna młodzieżówka!

"Taka właśnie jest żałoba - w jednej chwili wydaje ci się, że znasz zasady i pokonujesz ją po jednej emocji, jednej karcie naraz. Innym razem talia eksploduje ci w twarz."

Główna bohaterka praktycznie od pierwszych stron zaskarbiła moją sympatię. Juniper to wbrew pozorom silna i dociekliwa postać. Pomimo trudnej sytuacji i smutku który w sobie nosi, dziewczyna pomaga innym, staje się prawdziwym wsparciem dla wielu osób i sprawia, że ich dzień jest lepszy. Narracja dziewczyny jest ciekawa, zmusza do refleksji - i nierzadko - do szczerego uśmiechu. Książka jest lekka w odbiorze ale daje do myślenia

" - Ból - mówi (...) - jest jak dobra zabawa: przychodzi i odchodzi. Nie możesz nic na to poradzić. Ważne jest to... - robi wdech (...) - żeby brać każdą chwilę taką, jaka jest."

Na uznanie zasługuje wątek miłosny. Relacja bohaterów rozwija się powoli i rozgrywa się na dalszym planie, więc nie tłumi akcji. Akcja Indeksu szczęścia Junpier Lemon toczy się przez prawie rok. Postacie przez ten czas ulegają drobnym zmianom przez co wydają się bardziej realistyczne. Autorka postarała się o realizm i sprawiła, że stworzeni przez nią bohaterowie zyskali w moich oczach - i naprawdę się z nimi zżyłam.

" - Czas przestaje chyba mieć znaczenie, kiedy zaczynasz go inaczej mierzyć."

Świat bez Camilli nie jest taki sam. Stał się wyblakły i pozbawiony blasku. Julie Israel dobitnie zaznacza cierpienie Juniper - jej tęsknotę za siostrę i chęć rozwiązania zagadki. Książka dostarcza emocji i wielu pytań - na niektóre z nich nie otrzymałam odpowiedzi. Początkowo byłam negatywnie zaskoczona zakończeniem - ale później dotarło do mnie, jak idealnie pasuje do całości. W tej historii nie chodzi o tajemnice. To opowieść o stracie, przyjaźni i miłości - o powolnym odbudowywaniu utraconego szczęścia i dostrzeganiu go w codzienności.

"Czasem trudno coś przełknąć  bez cukru, ale czy to nie bardziej prawdziwy sposób?" 

Indeks szczęścia Junpier Lemon to jedna z bardziej wartościowych i cudownych historii jakie przeczytałam w tym roku. Jak wcześniej wspomniałam - to naprawdę świetna młodzieżówka po którą warto sięgnąć. Idealna na letnie popołudnia...i nie tylko.

Moja ocena to: 9.5/10

Znacie tę historię?
Macie zamiar?
Koniecznie dajcie mi znać w komentarzach <3
Zaczytanego!
Charlotte

Za egzemplarz do recenzji, serdecznie dziękuję wydawnictwu IUVI

10 komentarzy:

  1. Czytałam już sporo o tej książce i za każdym razem przypominam sobie, że muszę po nią jak najszybciej sięgnąć. Twoja recenzja tylko utwierdza mnie w przekonaniu, że warto :)
    Pozdrawiam!
    Patty z Truskawkowego bloga książkowego

    OdpowiedzUsuń
  2. Przeczytałam i jestem zachwycona. Tyle emocji, ciepła i przyjaźni. No i miłości ^^
    Pozdrawiam, pozeram-ksiazki-jak-ciasteczka.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  3. Jestem na tak, ale problem leży w tym, że nie wiem kiedy ją będę mieć w swoich łapkach. ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję, że szybko uda Ci się ją zdobyć <3

      Usuń
  4. Wow, naprawdę mocno wychwalasz tę pozycję, aż chciałoby się od razu zacząć czytać. Trochę jednak mnie gatunek odstrasza, ale jak ją znajdę w bibliotece to dam szansę :D

    OdpowiedzUsuń
  5. Czytałam już i zgadzam się z Tobą ;) Świetna młodzieżówka, która tez potrafi czegoś nauczyć ;P

    Zabookowany świat Pauli

    OdpowiedzUsuń

Drogi miłośniku książek!

Witam Cię na moim blogu :)
Skoro już tu jesteś - zaznacz swoją obecność komentarzem - może masz inne zdanie na temat recenzowanej przeze mnie książki, bądź po prostu chcesz się wypowiedzieć na dany temat, lub o coś zapytać?
Śmiało - nie gryzę ;)