Pokazywanie postów oznaczonych etykietą recenzja. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą recenzja. Pokaż wszystkie posty

25 sierpnia 2015

43# Sztuka, kłótnie i podziały czyli "Oddam Ci słońce"

Informacje :
Autor : Jandy Nelson
Oryginalny tytuł : I'll give you the sun
Polski tytuł : Oddam Ci słońce
Wydawnictwo : Otwarte
Ilość stron : 400
Cena : 36,90













Czym jest recenzja? Tekst w którym wyrażamy swoje zdanie o książce, filmie, artyście? Czy recenzja może być…opowiadaniem? Postanowiłam podjąć to wyzwanie.

22 sierpnia 2015

41# Absurd, mdli bohaterowie oraz czysta irytacja czyli "DUFF- ta brzydka i gruba"

Informacje :
Autor : Kody Keplinger
Oryginalny tytuł : "The DUFF"
Polski tytuł : "DUFF - ta brzydka i gruba"
Wydawnictwo : Mira
Ilość stron : 336
Cena : 34,99













Są książki lepsze i gorsze.  Niektóre zaś są wychwalane pod niebiosa, a dla mnie są przeciwieństwem tego znaczenia.  Istnieją powieści z morałem ale są też takie bez morału.  Dzisiaj będzie o takiej książce.

18 sierpnia 2015

40# Królewna Śnieżka, sekrety i mroźne Tampere czyli "Czerwone jak krew"

Informacje :
Autor : Salla Simukka
Oryginalny tytuł : Punainen kuin veri
Polski tytuł : Czerwone jak krew
Wydawnictwo : Grupa wydawnicza Foksal/ YA
Ilość stron : 256
Cena : 34,90













W jednej chwili wasze życie jest normalne. Chodzicie do szkoły, uczycie się na lekcje. Potem gadacie z przyjaciółmi i pogrążacie się we własnym świecie.  Nagle przydarza się coś co zmienia plan losu. W sekundę wasze życie stoi pod znakiem zapytania – bo ktoś próbuje was zabić.

16 sierpnia 2015

39# Powrót Magii, nowi wrogowie i pojedynek czyli "Pieśń Kwarkostwora"

Informacje :
Autor : Jasper Fforde
Oryginalny tytuł : The Song of Quarkbeast
Polski tytuł : Pieśń Kwarkostwora
Wydawnictwo : Sine Qua Non
Ilość stron : 320
Cena : 34,90













Kwarkostwory. Smoki. Starsze panie zmieniające się w wapień. Czarodzieje. Egzaminy pozwalające na użycie czarów. Rosnący poziom magicznej energii. Tymczasowy Łoś.  Kazam. To wszystko i jeszcze więcej znajdziecie w królestwie króla Snodd’a IV

13 sierpnia 2015

38# Morderca, Sherlock w spódnicy oraz dzieci ciemności czyli "Pod Skrzydłami Matki Mroku"

Informacje :
Autor : Kathrin Szczepanik
Oryginalny tytuł : Pod Skrzydłami Matki Mroku
Polski tytuł : JW
Wydawnictwo : Warszawska Firma Wydawnicza
Ilość stron : 357
Cena : 40 zł













XIX – wieczny Londyn.  Miejsce arystokracji ale i miasto pełne uboższych ludzi.  W dzień pełne gwaru miejsce. Ale w nocy lepiej nie wychlać nosa z domu. Najlepiej zaszyć się w fotelu przy kominku i czytać książkę bądź porozmawiać z rodziną. Bo jak można spacerować po mieście, skoro czai się tam morderca?

10 sierpnia 2015

37# Stara magia, kwark oraz smok czyli "Ostatni Smokobójca"

Informacje :
Autor : Jasper Fforde
Oryginalny tytuł : The Last Dragonslayer
Polski tytuł : Ostatni smokobójca
Wydawnictwo : Sine Qua Non
Ilość stron : 320
Cena : 34,90













Czarodzieje kojarzeni są z wielkimi czynami. Wznoszenie gór i zamków, walki z okrutnymi potworami czy też ratowanie świata przed złem. Na stałe zagościli  w literaturze. Magowie dokonywali wielkich rzeczy. A teraz? Teraz za pomocą czarów naprawia się rury.

4 sierpnia 2015

36# Klany, gwiazdy i koty czyli "Wojownicy. Ucieczka w dzicz"

Informacje :
Autor : Erin Hunter
Oryginalny tytuł : Into the Wild
Polski tytuł : Wojownicy.Ucieczka w dzicz
Wydawnictwo : Nowa Baśń
Ilość stron : 332
Cena : 34,90











Ludzie kochają koty. Ba – kiedyś były czczone! Za co je tak uwielbiamy? Kotki mają miękkie futerko. Są zwinne i ślicznie mruczą. Ale nie wolno zapominać, że koty mają też pazurki. I lubią nimi drapać.

1 sierpnia 2015

35# Dźwięk gitary, teksty oraz uczucia czyli "Maybe Someday"

Informacje :
Autor : Colleen Hoover
Oryginalny tytuł : Maybe Someday
Polski tytuł : Maybe Someday
Wydawnictwo : Otwarte
Ilość stron : 389
Cena : 36,90











Muzyka towarzyszy człowiekowi od zarania dziejów. Można wytworzyć ją tak naprawdę z niczego. Słychać ją w szumie, a niektórzy potrafią wychwycić ją podczas wbijania gwoździ. Dla wielu ludzi, muzyka jest sposobem na życie. Dzięki niej potrafią wyrażać emocje. Bo co można powiedzieć, kiedy rozum mówi może kiedyś, a serce krzyczy właśnie teraz?

28 lipca 2015

34# Lunarzy, stopa i zła królowa czyli "Cinder"

Informacje :                                                             
Autor : Marissa Meyer
Oryginalny tytuł : Cinder
Polski tytuł : Cinder
Wydawnictwo : Egmont Polska
Ilość stron : 437
Cena : 34,99













Ludzie kochają baśnie. Ich uniwersalizm i ukryte znaczenia fascynują pokolenia od lat. Najpierw przekazywane ustnie, a potem spisywane historie stały się istotną częścią literackiego świata. Opowiastki czytane dzieciom na dobranoc doczekały się wielu adaptacji. Czerwony Kapturek który sam jest wilkiem? Królewna Śnieżka która była więziona przez krasnoludki? Alicja z Krainy Czarów, która została przedstawiona jako chora psychicznie? W porządku. A co powiecie na Kopciuszka, który jest…cyborgiem?

24 lipca 2015

33# Piekielny Wyścig, pandory oraz lek czyli "Ogień i Woda"

 Informacje :
Autor : Victoria Scott
Oryginalny tytuł : "Fire and Flood"
Polski tytuł : "Ogień i Woda"
Wydawnictwo : IUVI
Ilość stron : 368
Cena : 34,90













Śmierć jest nieodmiennym towarzyszem życia. Wystarczy sekunda by je stracić. Obluzowana cegła na budynku czy poślizg na drodze. Codziennie ludzie tracą bliskie osoby. Najgorzej jest jednak, kiedy trzeba patrzeć na czasem długoletnie cierpienia osoby. I to uczucie bezradności, że nie możecie już nic zrobić. A gdyby istniało rozwiązanie? Lek dzięki któremu umierająca osoba będzie żyć?

14 lipca 2015

32# Muzyka, komiksy oraz pierwsza miłość czyli Eleonora&Park

Informacje :
Autor : Rainbow Rowell
Oryginalny tytuł : Eleanor&Park
Polski tytuł : Eleonora&Park
Wydawnictwo : Otwarte
Ilość stron : 340
Cena : 36,90













Pierwsza miłość to coś pięknego. Coś, przez co człowiek nie może zmrużyć w nocy oka, pragnąc być przy drugiej osobie. To czas radości, ale i obawy. Strach, przed utratą drugiej połówki potrafi skutecznie spędzić sen z powiek. Kiedy w liceum bądź wcześniej, zauważa się na korytarzu pary, nieśmiało trzymające się za ręce, z głębi duszy się im kibicuje. Każde wsparcie jest pomocne, wobec zjawiska jakim jest pierwsza miłość. Miłość, która zwykle nie ma prawa przetrwać.

9 lipca 2015

31# Obdarzeni, wiewiórki oraz podróże czyli "Piękne Istoty"

Informacje:
Autor : Kami Garcia, Margaret Stohl
Oryginalny tytuł : Beautiful Creatures
Polski tytuł : Piękne Istoty
Wydawnictwo : Łyński Kamień
Ilość stron : 536
Cena : 39,90













Wjeżdżacie samochodem do samotnego miasteczka. Na drodze walają się suche liście i opakowania od papierosów. Mijacie praktycznie takie same domy. Zastanawiacie się - kto tam mieszka? Czy ci ludzie mają swoje dziwactwa? Ale znacie już odpowiedzi. Każda rodzina ma swoje dziwactwa i obyczaje. Jedni mają tysiące figurek kotów. Inni ubierają się tylko na niebiesko. A ci z domu po lewej, są miłośnikami footballu, i przed każdą kolację muszą zagrać na polu, czy to śnieg, czy deszcz. Zjeżdżacie na samotną drogę, wijącą się przez las. Dojeżdżacie do wielkiej bramy. Nie wiecie jeszcze, że ta rodzina ma najmniej spotykany obyczaj. To nie są miłośnicy sportu czy kotów.To Istoty Światła i Ciemności. To Obdarzeni.

6 lipca 2015

30# Metory, podróże i klucze czyli "Endgame. Wezwanie"

Informacje :
Autor : James Frey oraz Nils Johnson Shelton
Oryginalny tytuł : Endgame. The Calling
Polski tytuł : Endgame. Wezwanie
Wydawnictwo : Sine Qua Non
Ilość stron : 512
Cena : 36,90













Siedzicie spokojnie w domu przed telewizorem. Oglądacie z rodziną jakiś teleturniej, przy okazji rozmawiając. Nagle słyszycie huk, a świat za oknem się przejaśnia. Podchodzicie do okna, ale zaraz cofacie się o krok. Niebo przecina deszcze meteorów,  które za chwilę wbiją się w ziemię, niszcząc domy, samochody i pozbawiając życia ludzi. Nie wiecie czemu tak jest. Ale dwunastka ludzi, rozrzucona po świecie wie. Rozpoczęło się Endgame.

4 lipca 2015

29# Sploty, wolity oraz płonący stos czyli "Próba Ognia"

Informacje :
Autor : Josephine Angelini
Oryginalny tytuł : Trial by fire
Polski tytuł : Próba Ognia
Wydawnictwo : Jaguar
Ilość stron : 527
Cena : 37,90













Nerwowo rozglądacie się w tłumie. Na twarzach innych mieszkańców wioski, maluje się gama emocji. Strach, radość, obojętność… Wzrok wszystkich utkwiony jest w wielkim stosie. Strażnicy wprowadzają na niego kobietę. Jej głowa jest zasłonięta, ale i tak każdy wie kto to jest. Nie zważając na jej błagania, ktoś podpala stos, a tłum wrzeszczy z uciechy. W końcu pozbędą się tej wiedźmy.. Nie wiedzą jednego- ogień to jej siła…

"Jestem czarownicą. A czarownice płoną" str.59

1 lipca 2015

28# Nowe fakty, rozmowy ze zmarłymi oraz spisek czyli "Przegląd Końca Świata. DEADLINE"

Informacje :
Autor: Mira Grant
Oryginalny tytuł : DEADLINE
Polski tytuł : Przegląd Końca Świata. DEADLINE
Wydawnictwo : Sine Qua Non
Ilość stron : 504
Cena : 34,90













Ból. Smutek. Cierpienie. To zwykle czują ludzie po stracie kogoś bliskiego. Nie mogą się otrząsnąć ze straty. Zamykają się, nie chcą z nikim rozmawiać. Denerwują ich kondolencje oraz wszelkie formy współczucia. Przecież Ci ludzie, nie wiedzą co straciliśmy. Czasem jednak, nie ma czasu na żałobę i trzeba żyć dalej. Zombie nie będą czekać prawda?


28 czerwca 2015

27# Kellis-Amberlee, tykanie kijem oraz blogosfera czyli "Przegląd Końca Świata. FEED"

Informacje :
Autor : Mira Grant
Oryginalny tytuł : FEED
Polski tytuł : Przegląd Końca Świata. FEED
Wydawnictwo : Sine Qua Non
Ilość stron : 496
Cena : 34,90













Jesteście na cmentarzu. W oddali słychać wycie dzikich psów do księżyca. Groby osnute są gęstą mgłą, która utrudnia wam widzenie. Wiatr wprawia w ruch drzewa, które tańczą jak w rytm upiornej melodii. Powoli rozglądacie się w poszukiwaniu ciężkiej, żelaznej bramy, przez którą moglibyście opuścić to miejsce. Nagle słyszycie szelest. Z  ziemi, wynurza się jedna zgniłozielona ręka, a potem druga. Paraliżuje was strach. Po chwili otacza was mur z żywych trupów. Ich potargane ubrania wiszą na wychudzonych ciałach, a z powrotem do życia tchnęło je jedne pragnienie.. Głód… Przedzieracie się przez żywe trupy i biegniecie w kierunku krypty, w której macie nadzieje być bezpieczni. Otwieracie kamienne drzwi, ale i za nimi czai się zło. Czerwone oczy błyszczą w ciemności, a ostatnie co słyszycie to przeciągły jęk.. Mózg…

25 czerwca 2015

26# Zabójczyni, magia i Oko Eleny czyli "Korona w Mroku"

Informacje:
Autor : Sarah J.Maas
Oryginalny tytuł : Crown of Midnight
Polski tytuł : Korona w Mroku
Wydawnictwo : Uroboros
Ilość stron : 532
Cena : 39,90













Wyobraźcie sobie, że po długich i trudnych bojach osiągacie swój cel. Nie musicie bać się, że wszystko stracicie. Żyjecie sobie wygodnie, mając piękne ubrania , uczty i pieniądze tuż pod nosem oraz życie na królewskim dworze.  A jaka jest za to cena? Proszę tutaj masz listę- do końca miesiąca zabij tych ludzi i przynieś mi ich głowy.

23 czerwca 2015

25# Wiewiórka, ławka i nieśmiałość czyli "Musimy coś zmienić"

Informacje :
Autor : Sany Hall
Oryginalny tytuł : A Little Something Different
Polski tytuł : Musimy coś zmienić
Wydawnictwo : Pascal
Ilość stron : 304
Cena : 36,90 zł













Motyle w brzuchu. To popularne określenie, wisi nad młodzieńczą miłością już od wielu lat. Ciągłe wpatrywanie się w wejście, z nadzieję, że przejdzie przez nie obiekt naszego zainteresowania. Rozmyślania po nocach i analiza idealnych scenariuszy rozmowy, strach, że ktoś zauważy jak się rumienimy. Kojarzycie to? To teraz, żeby było jeszcze bardziej krępująco, dodajmy do tego wręcz chorobliwą nieśmiałość.

Poznajcie Gabe’a i Lea. Dziewczyna i chłopak zapisują się razem na kurs kreatywnego pisania na studiach. Kiedy jedno łapie spojrzenia drugiego, odwracają wzrok. Lubią to samo jedzenie, ale nigdy nie zamówią go razem.  Jeżdżą tym samym autobusem, ale nigdy nie idą na niego razem, ani nie siadają koło siebie. Wszyscy oprócz nich twierdzą, że są dla siebie stworzeni. Nawet wiewiórka, która biega w poszukiwaniu orzechów. Czy młodzi dostrzegą co ich łączy, zanim będzie za późno?

Odkąd usłyszałam o książce Sandy Hall, byłam zaintrygowana tą historią. Zwykle nie czytam  takich książek. Sięgam raczej po Paranormal Romance, dystopie, science-fiction… Stwierdziłam jednak, że przyda mi się odetchnąć od tych przepełnionych akcją powieści, i sięgnę po coś lekkiego. Książka Sandy  Hall nadała się do tego idealnie.

Zacznę od minusów, które niestety się tutaj pojawiły. Bardzo denerwowało mnie to, że Gabe i Lea nie potrafili ze sobą normalnie porozmawiać. Chociaż są już dorośli, ich spojrzenia i nieśmiałość były na poziomie podstawówki. Moje zdania na tematach ich „zalotów” pokrywało się niekiedy z Victorem, który miał serdecznie dość tego teatrzyku. Jeśli tak zachowują się ludzie na studiach, to ja nie mam ochoty się na studiach zakochiwać.

Książkę poznajemy z perspektywy czternastu postaci z otoczenia naszej dwójki. Ciekawe jest to, że nie ma rozdziału z punktu widzenia ani Gabe, ani Lea, tylko ich znajomych. Pozwoliło to rzucić ciekawe światło na całą historię. Najbardziej spodobała mi się perspektywa ławki.  Nie spotkałam się jeszcze z książką, w której funkcję narratora pełnił by przedmiot martwy. Zwierzęta- owszem. Ławki? Nigdy. Punkt widzenia ławki naprawdę mnie bawił i jej marzenia stwarzały ciepły klimat. Bo kto by pomyślał, że ławka na której siadamy, też może mieć uczucia?

Od pierwszych stron polubiłam Leę, chociaż miałam wgląd na jej postać tylko z punktu widzenia innych. Dziewczyna jest nieśmiała, jednak wydaje mi się bardziej zaangażowana w stworzenie jakiejś relacji z Gabe’m.  Nie mogliśmy jednak bliżej poznać tej postaci nad czym ubolewam. Historia przedstawiona została w taki sposób, że nie mieliśmy możliwości zagłębić się w jej postać, a to najbardziej lubię robić.

Analizować.
Uwielbiam rozdrapywać kolejne warstwy charakteru bohatera. Poznawać jego wady i zalety, zastanawiać się co może zrobić  i dlaczego  to robi.

Gabe’a niestety polubiłam mniej. Jego wahania i zahamowania wydawały mi się..dziewczęce, a przynajmniej odebrałam je w takim odgłosie. Ta postać nie wzbudziła we mnie jakiś większych emocji.
Do gustu przypadła mi za to okładka, która jest naprawdę piękna i dobrze wykonana. Przypomina mi wyglądem „Eleonorę i Parka” autorstwa Rainbow Rowell, jednak mam nadzieję, że nie było to celowe zamierzenie.

„Musimy coś zmienić” ma dość różne opinie. Niektórzy twierdzą, że jest świetna, inni, że infantylna i za dziecinna. Ja stawiam siebie gdzieś po środku. Książka nie była zła, jak niektórzy twierdzą, ale nie jest też arcydziełem czy powieścią wysokich lotów.

Nie zapominajmy, że książka opowiada o miłości, a jak to mówią- zakochany człowiek głupieje. Od powieści robi się naprawdę ciepło na sercu, jest to po prostu urocza powieść. Po tylu złych recenzjach, spodziewałam się totalnej klapy, a Sandy Hall mnie zaskoczyła.
„Musimy coś zmienić” to naprawdę lekka i słodka lektura, więc jeśli gustujecie w tego typu lekturach, mogę ją wam szczerze polecić. Jeśli nie- już w czwartek kolejna recenzja.

Moja ocena to : 6.5/10

Czytaliście książkę Sandy Hall? A może macie zamiar? Koniecznie dajcie mi znać w komentarzach  :)

21 czerwca 2015

24# Lux, zielone oczy i książki czyli "Obsydian"


Informacje :
Autor : Jennifer L. Armentrout
Oryginalny tytuł : Obsidian
Polski tytuł : Obsydian
Wydawnictwo : Filia
Ilość stron : 400
Cena : 39,99













Nasz wszechświat jest niezmierzony. Kto wie, co kryje się poza naszą galaktyką? Inne formy życia? Nowe, niezbadane światy? W gąszczu codziennych spraw, niewiele osób zdaje sobie sprawę, że nasza planeta nie ma w kosmosie praktycznie żadnego znaczenia. W porównaniu do wielkości wszechświata, nie jesteśmy nawet jak główka od szpilki. Czy kiedykolwiek dowiemy się, co jeszcze może znajdować się gdzieś tam daleko, oddalone od nas o miliony lat świetlnych?

Katy przeprowadza się z matką do Wirginii Zachodniej. Minęły trzy lata od tragicznej dla niej śmierci ojca. Dziewczyna ma rozpocząć ostatni rok nauki. Katy nie przypada do gustu dziwaczny akcent oraz podejrzliwy wzrok mieszkańców. Pewnego dnia, poznaje  rodzeństwo mieszkające naprzeciwko – Daemona oraz Dee. Młodzi definitywnie różnią się od reszty małomiasteczkowej społeczności. Są inni. Piękni. I niebezpieczni. Kiedy Katy szybko zaprzyjaźnia się z Dee, jednak jej nadopiekuńczy, arogancki i sarkastyczny brat, karze siostrze trzymać się z daleka od Katy. Wkrótce dziewczyna wpada w wielkie tarapaty, odkrywając największy sekret rodzeństwa. Tamtego dnia, jej całe życie się zmienia.

Od dawna miałam ochotę sięgnąć po tę serię. Odrzucało mnie jednak porównanie jej do „Zmierzchu” który kiedyś czytałam ( i chyba nie muszę nic tutaj dodawać? ) W piątek, nie mając kompletnie co czytać, sięgnęłam po pierwszy tom serii Lux. I nie żałuję.

Jak wspomniałam wcześniej, książka często porównywana jest do „Zmierzchu”. W tej powieści można znaleźć podobne aspekty, jednak jak dla mnie nie rzucały się one w oczy. Nie lubię porównywać do siebie książek, i nie widzę w tym nic dobrego, dlatego kiedy coś przypominało mi o powieści Mayer, po prostu to ignorowałam.

Główna bohaterka ogromnie przypadła mi do gustu, głównie dlatego, że Katy również prowadzi bloga z recenzjami książek. Dziewczyna najchętniej cały dzień spędziłaby w domu czytając i pisząc. Kocha książki tak samo jak ja, i żałuję, że nie jest ona realną postacią, ponieważ z pewnością złapałabym z nią wspólny język. Katy wciąż trudno pogodzić się ze śmiercią ojca. Nastąpiła ona w bardzo krótkim czasie, można by powiedzieć jak grom z jasnego nieba. Dziewczyna jest bardzo dobrze „zbudowaną” postacią.  Z łatwością można odbierać jej uczucia, i wkręcić się w jej historię. Nie jest jednak postacią idealną, ale wątpię czy taka istnieje.  W niektórych sytuacjach postępowała bezmyślnie, i jak to bywa w Paranormal Romance, stanowczo zaprzecza jakiemukolwiek uczuciu, i nie chodziło tutaj o niezdecydowanie, ale o strach. Katy boi się zranienia i stracenia kolejnej bliskiej osoby. Czasem jej postawa mnie irytowała, ale przykrywając na pewne aspekty oko, było to usprawiedliwione. Katy jest narratorką, i mogło być dobrze, gdyby nie zaserwowane nam jak na tacy, irytujące „ mądre” myśli dziewczyny.

Nie można też zapomnieć o innych bohaterkach, którzy odkrywają w książce ważne role. Mamy tutaj rodzeństwo Blacków. Jak wspomniałam wcześniej, oboje są inni i piękni. Bez problemu zdobyli by angaż przy sesji zdjęciowej do najlepszych magazynów, a malarze zabijaliby się o możliwość choćby naszkicowania ich twarzy. Co skrywa się pod tą piękną skorupą?

Zacznę od panny Black, czyli Dee. Można powiedzieć, że dziewczyna od razu „rzuciła” się na Katy. Wydawała mi się bardzo samotna, ponieważ zareagowała tak, jakby główna bohaterka była jedyną dziewczyną w mieście.  Dee tryska entuzjazmem i trajkocze jak nakręcona. Jej postać od razu przypadła mi do gustu, i z uwagą śledzę jej losy.

Była Katy, była Dee to teraz wisienka czyli wspaniały Daemon Black. Kolejna książkowa miłość. Daemon na pierwszy rzut oka jest nadopiekuńczy, arogancki, ponury i groźny. Nie spodziewałam się, że pod tą powłoką znajdę postać, którą szczerze polubię. Czasem miałam ochotę przyłożyć mu w twarz, za to jak traktuje Katy oraz za swoje obraźliwe uwagi, jednak z każdą kolejną stroną, ta postać coraz bardziej mnie intrygowała.

„Obsydian” jest książką z kategorii „Paranormal Romance”. Mieliśmy wilkołaki, wampiry, elfy i niezliczoną ilość innych magicznych stworzeń. Ale czy przyszło wam do głowy, że w takiej literaturze mogą pojawić się kosmici? Była to dla mnie nowość, i właśnie dlatego tak polubiłam „Obsydian”. Miałam i wciąż mam już tych kłów i pazurów na co drugiej okładce książki z tego gatunku, więc ze szczerym entuzjazmem przyjęłam kosmitów.

Tak, tak- właśnie kosmitów.  Nie są oni zieloni, nie mają czułek i nie wyglądają jak skrzyżowanie karalucha z dżdżownicą, co to, to nie. Jennifer L. Armentrout wykreowała zupełnie nowy wizerunek dla przybyszów z odległych galaktyk czyli Luksjan. Mogą oni przybierać dowolną formę, są szybcy potrafią leczyć, i ich naturalna forma może oślepić śmiertelnika, ponieważ świecą się oni jak słońce. Pochodzą oni z planty Lux, której nazwa oznacza „światło”. Oczywiście, mamy też złych kosmitów, którzy napadli i zniszczyli rodzinny dom Luksjan. Arumianie to ludzie cienia i mroku ( nie tyle ludzie, co inne formy życia). Mają dość światła, i pragną by wszystko pogrążyło się w ciemnościach. Nie rozumieją, że bez światła nie ma cienia. Śwuatło i Ciemność, od razu przywiodło mi na myśl motyw dobra ze złemu. Tutaj jednak, nie możemy być niczego pewni.

Jako, że jest to Paranormal Romance, oczywiście na pierwszy plan wysuwa się tutaj wątek miłosny. Wydaje się, że Katy i Daemon się nienawidzą, ale znając stare powiedzenie- kto się czubi ten się lubi. Ich relacja wydaje mi się niestety papierowa a ich niezdecydowanie może doprowadzić do szału. Naprawdę. Czasem miałam dość czytania, ponieważ występujące na przemian „ On jest super” oraz „Mam ochotę go zabić” dość zepsuły ten wątek.

„Obsydian” nie jest lekturą wysokich lotów. Nie żałuję, że przeczytałam tę powieść, aczkolwiek jest to niezobowiązująca książka i zdaję sobie sprawę, że nie jest też ambitna. Jest to dobry „odmóżdżacz” jeśli mogę tak napisać. Książka jest idealną lekturą dla fanek tej kategorii. Romans, akcja, zabawne sytuacje i sekrety, czyli wszystko co powinna mieć sobie dobra książka Paranormal Romance, a to wszystko ma w sobie "Obysdian". Ja sama zaczytuję się teraz w drugim tomie serii "Lux".

Moja ocena to 6,5/10

A wy? Czytaliście „Obysdian”? A może macie zamiar? Koniecznie dajcie mi znać w komentarzu :)

Zaczytanego <3
Charlotte Andell

18 czerwca 2015

23# Mechanizmy, skrzypce i książki czyli "Mechaniczny Anioł"

Informacje:
Autor : Cassandra Clare
Oryginalny tytuł: The Clackwork Angel.The Infernal Devices.  Book one.
Wydawnictwo : Mag
Ilość stron : 472
Cena : 39












Wyobraźcie sobie, że żyjecie w Anglii za czasów panowania królowej Wiktorii. Piękne pozy, damy ubrane w strojne suknie i gentelmani w garniturach bądź frakach. Nie żadnych ryków silnika, ani blasku świateł sygnalizujących. Wiktoriańska Anglia żyjąca własnym spokojnym rytmem. Zamiast asfaltu, możemy podziwiać brukowe uliczki i piękne kamienice. Kogo możemy spotkać na swojej drodze? Cóż, znajdziemy sklepikarzy, roznosicieli gazet. No i oczywiście kto również mieszka w Londynie? Demony. Czarownice. Inne stworzenia nadnaturalne. I nie można zapomnieć o Nocnych Łowcach.

Dostrzeżecie ich wszystkich bez trudu, jeśli tylko potraficie.

Szesnastoletnia Tessa Gray, popłynęła do Anglii aż z  Nowego Yorku by odnaleźć brata. Na miejscu zostaje jednak uprowadzona przez dwie staruszki – demoniczne kreatury. Grożą one, że zabiją jej brata, jeśli pod ich okiem dziewczyna nie będzie doskonalić swojego daru. Tessa potrafi przybrać wyglądu innych ludzi, o ile posiada jakąś ich rzecz. Dziewczyna żyła bez świadomości o Podziemnym Świecie. Odbita przez Nocnych Łowców Tessa, będzie zmuszona przywyknąć do życia w nowej rzeczywistości.

Nie ma słów by opisać, jak kocham twórczość Cassandry Clare. Chyba każdy w książkowej społeczności kojarzy tą Panią. Jej serie sprzedawane są w nakładzie tysiąca egzemplarzy na całym świecie. Mam za sobą już całą serię „Dary Anioła”, oraz trylogię Diabelskich Maszyn. Wszystko jest wspaniale dopracowane, i potrafię wyrażać się o jej książka praktycznie tylko w samych superlatywach. Uwielbiam świat który wykreowała. Nocni Łowcy, mający w sobie krew Anioła walczą z demonami i złymi mieszkańcami Podziemnego- kupuję to!

Mamy tutaj do czynienia z naprawdę ciekawymi postaciami z którymi łatwo się zżyć. Nie zliczę, ile chusteczek było mi potrzebnych po przeczytaniu całej trylogii. Ten kto czytał „Dary Anioła” bez wątpienia pokocha charaktery z  „Diabelskich Maszyn” ponieważ występują tutaj nie inni jak przodkowie postaci z pierwszej serii Clare.

Na pierwszy rzut oka, rzucił mi się William Herondale, który do złudzenia może przypominać z charakteru Jace’a. Jest zadziorny , sarkastyczny, dziewczyny za nią szaleją no i jest niesamowicie przystojny. Jednak ja pokochałam go, za jego miłość do czytania. Uwielbiam, kiedy mogę dzielić swoje pasje z ulubionymi książkowymi postaciami. William ma swojego parabati – Jamesa, który umiera od wewnątrz. Chłopak uwielbia grę na skrzypcach i czytając powieść Clare, możemy trafić na opis jego gry. Czytałam je oczarowana. Sama mam na co dzień kontakt z muzyką klasyczną, i sama bym lepiej nie opisała gry Jamesa.  Przyjaciele bardzo się od siebie różnią. Will z ciemnymi włosami  i mrocznym sekretem, oraz srebrnowłosy Jam, który został skazany na śmierć zanim jego życie naprawdę się zaczęło. To prawdziwa przyjaźń, jakich niestety teraz mało. Jeden zrobi dla drugie wszystko, i właśnie to jest najpiękniejsze.

Nie można również zapomnieć o innych mieszkańcach londyńskiego Instytutu. Zagłębiając się w karty powieści poznajemy też cudowna Charlotte Fairchaild, oraz jej męża, zapalonego  mechanika Henry’ego. Charlotte jest „mężczyzną” w związku i tego nie da się ukryć. To silna kobieta, który stara się udowodnić, że mimo swojej płci może dobrze kierować Instytutem.

Znajdziemy tutaj również Jassamine. Tio niezwykle kapryśna dziewczyna, która uwielbia się stroić i odrzuca swoje powołanie. Jest Nocnym Łowcą, ale z niezwykłą łatwością przychodzi jej być zwykłą, ładną angielką. Czyli tak jak sobie zaplanowała. Jej postać polubiłam najmniej, a w kolejnych tomach moja sympatia do niej malała jeszcze bardziej.

Nie zapomnę również o Tessie, bo to ją polubiłam najbardziej. Bohaterka mnie nie irytuje co jest ogromnym plusem. Na początku jest zagubiona, ale z czasem pokazuje swoją siłę. Tak jak Will uwielbia czytać i potrafi znaleźć wspólny język z tym „niegrzecznym” chłopcem.

Występuje tutaj swego rodzaju trójkąt miłosny, jednak nie rzuca się on na pierwszy plan, i nie musimy  znudzeni przewracać kartkami czekając aż skończy się  „ Kocham go! Jednak nie, wolę tamtego.. Ale z kolei tamtem..”.

Akcja mknie praktycznie bez przerwy i łatwo dać się porwać powieści. Główny antagonista do końca pierwszego tomu pozostaje ukryty w cieniu. Czytelnik może snuć domysły, które jeszcze bardziej potęgują pragnienie na pochłanianie strony za stroną.

Diabelskie Maszyny. Skonstruowane roboty, kiwające głową pod dykturę naszego złego charakteru. Są silne. Szybkie. I mogą do złudzenia przypominać ludzi.  Mówią i czują.  Są wszędzie.  Nie spodziewałam się, że Cassandra Clare poruszy w książce jakieś „mechaniczne tematy” mimo, że patrząc na tytuły poszczególnych części oraz trylogii można się tego spodziewać. Nigdy wcześniej nie czytałam książek z robotyczno-mechanicznym temat, jednak od początku przypadł mi on do gustu.

Oprócz Nocnych Łowców i demonów mamy tutaj do czynienia z innymi Podziemnymi. Czarownice, Wampiry, Wilkołaki, Czarodzieje czy Faerie. Każda z tych ras  jest niesamowita, i możliwość poznania ich zwyczajów w dziewiętnastym wieku była dla mnie czystą przyjemnością. Cassandra Clare zadbała o najmniejszy szczegół.

Nie mogłabym opublikować recenzji, gdybym nie wspomniała o wspaniałej oprawie wizualnej. Posiadam pierwszy tom z oryginalną okładką, z czego jestem zachwycona. Polska wersja nie przypadła mi do gustu, zaś oryginalne wydanie zachwyca! Godzinami mogłabym patrzeć na tę książkę.

Każdy kto zakochał się w „Darach Anioła” bez wątpienia musi przeczytać trylogię „Diabelskich Maszyn”. Jest tutaj wiele wątków, cudownie ze sobą splecionych, z idealną szczyptą humoru i pędzącą akcją. Nie mogłam się oderwać ot pierwszego tomu, a zaraz po nim pochłonęłam dwa kolejne. „Mechaniczny Anioł” to bez wątpienia mistrzowskie wprowadzenie, do rewelacyjnej trylogii.

Moja ocena to 10/10

A wy? Czytaliście „Mechanicznego Anioła” bądź inną książkę Cassandry Clare? Koniecznie dajcie mi znać w komentarzu. :)

Zaczytanego <3

Charlotte Andell

Czytelniku

Jeśli masz inne zdanie na temat, o którym piszę lub po prostu chcesz podyskutować, zostaw komentarz - będzie mi miło!