3 stycznia 2018

3 razy na tak dla "Cinder"

















 Książki z baśniowymi wątkami, mają w sobie coś magicznego. Nie mam na myśli oczywistych czarów, związanych z bajkowością fabuły - chodzi o więcej. Kiedy sięgam po powieść, która jest interpretacją klasycznej baśni, czuję na plecach dreszcz ekscytacji i zastanawiam się, w jaki sposób autor lub autorka zmierzyli się z tematem. Marissa Meyer czerpie garściami z bajek i wykorzystuje  znane motywy w swojej twórczości. Dzisiaj przedstawiam trzy powody, dla których warto sięgnąć po Cinder - historię o dziewczynie - cyborgu.

Pierwsze tak - Klimat 

Kiedy po raz pierwszy sięgnęłam po Cinder, od pierwszych stron zachwycił mnie klimat historii. Przyszłość, Nowy Pekin, tajemnicza zaraza i dziewczyna - cyborg. Marissa Meyer zgrabnie połączyła baśniowość z nowoczesnymi technologiami, tworząc niepowtarzalne tło dla fabuły. Reinterpretacja klasycznej historii, opowiadanej przez pokolenia nie jest łatwa - wielu autorów powiela schematy. Akcja mająca miejsce dookoła Cinder również momentami przywodzi na myśl setki innych powieści - jednak nie mogę odmówić jej uroku. Nowoczesność i bajkowość łączą się w emocjonującą całość, która na pewno przypadnie do gustu wielu czytelnikom.


Drugie tak - Bohaterowie 

Cinder to pełna determinacja dziewczyna. Walczy o swoje, nie pozwala by nią pomiatano - chociaż w społeczeństwie jest jej bardzo ciężko. Główna bohaterka nie pamięta nic ze swojego dzieciństwa, mieszka z okropną macochą i całymi dniami ciężko haruje - pomimo tego, nie narzeka. Można by spodziewać się biadolenia, wiecznego lamentu i syndromu księżniczki, czekającej na ratunek. Cinder to jednak wbrew pozorom twarda dziewczyna - bohaterka,o której aż chce się czytać.
Główny bohater męski czyli książę Kai - nie jest idealny, ale wciąż pozostaje uroczy i zabawny. To z jednej strony książkowy ideał, z drugiej miałam momentami ochotę go udusić, ale koniec końców, zapisał się jako mój ulubieniec.
Postacie drugoplanowe również mają swoje pięć minut, jeśli wymaga tego fabuła - barwni bohaterowie to podstawa każdej dobrej książki, a u Marissy Meyer, tacy właśnie występują.


Trzecie tak - Akcja 

Jak wspomniałam wcześniej, tło dla rozgrywającej się akcji jest naprawdę dobre - co wpłynęło na jakość fabuły. Marissa Meyer potrafi zaskakiwać - nieoczywiste rozwiązania, napięcie i nagłe zwroty sprawiają, że kiedy powieść się już rozkręci, trudno jest się od niej oderwać. Owszem - nie wszystko jest idealne, ale na tle wielu reinterpretacji baśni, Cinder zdecydowanie się wyróżnia. 

Czytaliście Cinder?
Macie zamiar?
Jakie są Wasze ulubione reinterpretacje baśni?
Koniecznie dajcie mi znać w komentarzach <3
Charlotte

5 komentarzy:

  1. Czwarte Tak jest od tych, którzy przeczytali już tę książkę. Magiczna. Niesamowita. Genialna. Zgadzam się z tobą!
    POCZYTAJ ZE MNĄ

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie czytałam jeszcze Cinder, ale po tych wszystkich recenzjach mam ogromną ochotę to zrobić. :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie czytałam i mimo wszystko nie mam ochoty na nią.

    OdpowiedzUsuń

Drogi miłośniku książek!

Witam Cię na moim blogu :)
Skoro już tu jesteś - zaznacz swoją obecność komentarzem - może masz inne zdanie na temat recenzowanej przeze mnie książki, bądź po prostu chcesz się wypowiedzieć na dany temat, lub o coś zapytać?
Śmiało - nie gryzę ;)