
Autor: Diane Chamberlain
Oryginalnty tytuł: Summer's Child
Polski tytuł: Dar morza
Wydawnictwo: Prószyński i S-ka
Ilość stron: 448
Cena: 36,00 zł
Polska premiera: 12.11.2015
Zamknij oczy i wsłuchaj się w dźwięku. Powiew wiatru, krzyk mew i szum fal. Spacerujesz brzegiem morza, a mokry piasek klei się do Twoich stóp. Nagle zauważasz coś na piasku. Jeszcze nie wiesz, że to znalezisko będzie miało wpływ na Twoje całe życie.
W dniu swoich jedenastych urodzin, Daria Cato znajduje na plaży niemowlę. Tożsamości dziewczynki nie udaje się ustalić, i zostaje ona zaadoptowana przez rodzinę Darii. Po dwudziestu latach, na prośbę Shelly, do miasta przyjeżdża Rory Taylor producent znanego programu. Mężczyzna ma za zadania rozwiązać tajemnicę pochodzenia Shelly. Kawałek po kawałku, sekrety miasteczka wychodzą na jaw. Tylko czy wszyscy są gotowi na poznanie prawdy?
O Diane Chamberlain słyszałam naprawdę dużo dobrego. Nie mogłam doczekać się spotkania z jej twórczością, więc kiedy tylko na moim czytniku pojawił się "Dar morza" czym prędzej zabrałam się za czytanie.
Autorka posługuje się naprawdę pięknym ale i bardzo plastycznym językiem. Diane Chamberlain doskonale wie, jak pobudzić wyobraźnię czytelnika, ponieważ w mgnieniu oka z mojego ulubionego kącika do czytania, przeniosłam się w piaszczystą okolicę Kill Devil Hills. Mimo to, początek szedł mi dość opornie, ze względu na wolno rozwijającą się akcję. Jednak z każdą kolejną stroną, wraz z nowymi tajemnicami oraz odkrytymi kartami robiło się coraz ciekawiej.
Diane Chamberlain miała naprawdę dobry i dość oryginalny pomysł na fabułę. Z pozoru wydaje się to być zwykła obyczajówka, takich jakich wiele w bibliotekach i księgarniach, jednak szybko przekonałam się, że autorka nadaje temu gatunkowi zupełnie nowego znaczenia. Nie wiedziałam, że o zupełnie codziennych sprawach można pisać w tak..niesamowity? Zaskakujący? Chyba po prostu nie istnieje idealny przymiotnik opisujący to, co Chamberlain tworzy za pomocą prostych słów.
"Mogę wybaczyć każdemu wszystko - odparła Shelly z przekonaniem. Ksiądz Sean zawsze powtarzał, że umiejętność wybaczania jest najcenniejszą cechą, jaką człowiek może się odznaczać."
Jak wielokrotnie wspominałam w recenzjach, uwielbiam poznawać charakter bohaterów. Zwykły rzut oka to dla mnie za mało. Mimo, że narracja prowadzona jest w trzeciej osobie, autorka naprawdę się postarała, by jej bohaterowie nie byli papierowi. Nadała im głębie, charakterystyczne cechy, ale także niezwykłą realność. Moją ulubienicą jest definitywnie Shelly. To świetna wykreowana postać i kiedy o niej myślę, robi mi się ciepło na sercu. Bardzo polubiłam również Darię - jej poświęcenie dla Shelly jest niebywałe. Kobieta dba o podopieczną jak o własną córkę i naprawdę imponowała mi swoją troskliwością.
Mogłoby się wydawać, że "Dar Morza" to same plusy. Niestety tak nie jest, a minus jest dla mnie naprawdę ogromny, co wpływa znacząco na ocenę. Zakończenie należy do jednych ze słabszych jakie czytałam. Sama końcówka jest bardzo przewidywalna a po drodze autorka wydaje się potykać i niepotrzebnie splątywać historie. Wydaje mi się, że Diane Chamberlain bardzo chciała zaskoczyć czytelnika ale dla mnie, zamiast wielkiego WOW był tylko niesmak oraz rozczarowanie. Koniec książki to bardzo istotny element, a autorka niestety przekombinowała.
"Dar morza" to dobra powieść obyczajowa i na pewno spodoba się wszystkim miłośnikom tego gatunku. Ja styl pisania Chamberlain pokochałam, aczkolwiek na razie nie sięgnę po jej inne książki.
Moja ocena to: 6.5/10
Czytaliście coś od Diane Chamberlain? Macie zamiar?
Koniecznie dajcie mi znać w komentarzach :)
Zaczytanego!
P.S We wtorek na blogu zrobi się świątecznie =D
Przypominam również o KONKURSIE
Czytaliście coś od Diane Chamberlain? Macie zamiar?
Koniecznie dajcie mi znać w komentarzach :)
Zaczytanego!
P.S We wtorek na blogu zrobi się świątecznie =D
Przypominam również o KONKURSIE
Za możliwość poznania historii Shelly i Darii, serdecznie dziękuję wydawnictwu Prószyński i S-ka
Od dawna planuję zapoznać się z twórczością tej autorki :3
OdpowiedzUsuńMam nadzieję, że wkrótce Ci się to uda :)
UsuńUwielbiam! U mnie również niedawno była recenzja - zapraszam serdecznie na www.maialis.pl :)
OdpowiedzUsuńJuż lecę czytać <3
UsuńCzytałam już kilka recenzji tej książki i powiem szczerze, że myślałam, by ją przeczytać. Jednak dopiero za jakiś czas, jakie nieco nadrobię inne zaległości. :)
OdpowiedzUsuńPozdrawiam
A.
http://chaosmysli.blogspot.com
Przypomniałaś mi, że też muszę nadrobić zaległości =D
UsuńNie czytałam wcześniej tej książki, ale zapowiada się ciekawie.
OdpowiedzUsuńPozdrawiam.
Może wkrótce sięgniesz? :)
UsuńTym zakończeniem to mnie trochę zniechęciłaś, ale i tak przeczytam, lubię prozę Chamberlain :)
OdpowiedzUsuńAutorka pisze pięknie *.* Najlepiej, jak sama się przekonasz o tej książce :)
UsuńDziękuję za zaproszenie - chętnie wezmę udział ^.~
OdpowiedzUsuńBardzo chcę ją przeczytać!
OdpowiedzUsuńMam nadzieję, że w najbliższym czasie sięgniesz ;)
UsuńMnie z kolei do książek tej autorki nigdy nie ciągnęło - wydaje mi się, że to nie do końca mój klimat.
OdpowiedzUsuńBooks by Geek Girl
Cóż, gusta i guściki =D
UsuńMam ogromną ochotę przeczytać coś tej autorki, bo chcę bardziej wkręcić się w obyczajówki. Ale nie wiem, od której zacząć - każda z nich ma jakieś plusy i minusy, a ja nie chciałabym się zaraz na początku zrazić. :)
OdpowiedzUsuńPozdrawiam i zapraszam do mnie na recenzję "Rywalek"!
Niestety czytałam tylko "Dar morza" ale słyszałam, że "Tajemnica Noelle" jest dobra ;)
UsuńPoluję na tę książkę od kilkunastu dni. Uwielbiam takie historie i to może dlatego. Twoja recenzja jeszcze bardziej mnie do tego zachęciła :) Wiadomo - wiele książek ma swoje plusy i minusy.
OdpowiedzUsuńCieszę się, że Cię zachęciłam ;)
UsuńNie jestem przekonana :/
OdpowiedzUsuńAle mam wrażenie, że ta książka spodobałaby się mojej siostrze, więc chyba mam już dla niej obmyślony prezent świąteczny ^^
Pozdrawiam :*
ksiazki-mitchelii.blogspot.com
Haha, mam nadzieję, że siostra będzie zadowolona :D
UsuńOstatnio widziałam tę kskiazke, jednak jej nie
OdpowiedzUsuńkupiłam, teraz widzę, że źle zrobiłam. Bardzo chetnie poznam te historię.
Świetnie ;)
UsuńByłam ciekawa jak autorka opowiedziała całą historię, ale z tego co piszesz, chyba jej się to całkiem dobrze udało :)
OdpowiedzUsuńksiazkowy-termit.blogspot.com
Gdyby tylko nie to zakończenie ;0
UsuńWspominam tą lekturę bardzo pozytywnie :)
OdpowiedzUsuńThievingbooks
Nie czytałam tej książki, ba - wcześniej o niej nie słyszałam, podobnie jak o autorce. I raczej nie zapowiada się, abym szybko to nadrobiła. :)
OdpowiedzUsuńNie każdemu przecież odpowiada taka tematyka ;)
UsuńTak do końca nie jestem przekonana do tej książki, ale nie skreślam jej, bo czasem lubię przeczytać coś o takiej tematyce. Pożyjemy, zobaczymy ;)
OdpowiedzUsuńPs. Zmieniłam adres bloga :D
litery-na-papierze.blogspot.com
Aaa <3 A ja się zastanawiałam, gdzie się podziałaś =D
UsuńNie przepadam za obyczajówkami, więc to chyba nie dla mnie ;)
OdpowiedzUsuńKażdy ma swoje gatunki, który lubi ;)
UsuńHej^^
OdpowiedzUsuńTwoja książka w wyzwaniu Read More Books Challenge to: 'W mocy ducha' Richelle Mead :)
Mam nadzieję, że mój wybór się spodoba ;)
Buziaczki! :*
Idealnie! Nie czytałam tylko dwóch ostatnich części, a więc w "Mocy ducha" i "Ostatnie poświęcenie" <3
Usuń