12 marca 2017

153# Kłótnie, musical i projekt czyli "Girl Online solo"

Informacje:
Autor: Zoe Sugg
Oryginalny tytuł: Girl Online. Going Solo
Polski tytuł: Girl Online solo
Wydawnictwo: Insignis
Liczba stron: 348
Cena: 39,99 zł
Polska premiera: 01.03.2017








Życie to pasmo zwycięstw i porażek. Nie zawsze wszystko dzieje się po naszej myśli - ale ważne jest by wziąć wtedy sprawy w swoje ręce.

Nowy rok szkolny oznacza nowe wyzwania - Penny jest gotowa się z nimi zmierzyć - nawet jeśli jej świat nie jest do końca poukładny. Noah po rozstaniu z dziewczyną przerwał trasę i zapadł się pod ziemię, rodzice Elliot'a ciągle się kłócą, a Penny ma problem ze swoimi zdjęciami. Kiedy jej przyjaciółka Megan zaprasza ją do do akademii artystcznej, dziewczyna ma okazję do poznania nowych ludzi. Nieśmiała i stremowana Posey, czarujący szkot Callum.... Czy życie Penny ułoży się na nowo?

Nie będę ukrywać, że bardzo lubię cykl Zoe Sugg "Girl Online". Całkowicie zgadzam się z Tatianą z bloga Lost In My Books - historia Penny zawsze daje mi ogromnego kopa energii i motywacji do działania, nie mówiąc o tym, że kiedy czytam o perypetiach dziewczyny, zawsze zapominam o swoich problemach. Jak na tle poprzedniczek, wypada trzeci tom historii Penny?

"Chcę móc popełniać błędy. Umieć rzucić się na głęboką wodę, nie martwiąc się konsekwencjami"

Penny to bohaterka, z którą mogłabym zaprzyjaźnić się w realnym świecie. Dziewczyna to opiekuńcza, lojalna i niezwykle pomocna osoba -  starania, które podejmuje dla  bliskich osób, są godne podziwu. Mimo, że jej świat jest mocno pokręcony, Penny idzie z podniesioną głową do przodu - nie chce pozwolić, by smutki stawały na jej drodze. Życie dziewczyny mocno się pokomplikowało - jest niepewna swoich uczuć do Noah, a na dodatek poznaje Callum'a. Przyznam, że tego wątku szczególnie się obawiałam - spodziewałam się, że cała akcja skupi się na miłosnych dramatach, jednak tak się nie stało. Po lekturze uważam to zagranie za całkiem niezłe i w końcowym efekcie, książka tylko na tym zyskała.

"Czyjś sukces NIE jest Twoją porażką."

Powieść Zoelli to nie tylko perypetie nastolatki - autorka porusza w historii także poważne tematy. Akceptacja własnego ja, fałyszwi przyjaciele, orientacja we własnych uczuciach, trema tak wielka, że paraliżuje i powstrzymuje nas, przed realizacją pasji - te problemy dotykają wielu młodych ludzi i cieszę się, że Zoe Sugg wplata w swoje powieści nieco dojrzalsze elementy. Historia Penny to  dość cukierkowa opowieść, momentami przewidywalna i nieco zbyt bajkowa - ale dzięki poważniejszym elementom, stanowi wciągającą i interesującą całość.

"Odkryłam, że w starciu głowy i serca za każdym razem wygra serce. Nieważne, jak głośno krzyczy głowa - serce zawsze będzie głośniejsze i silniejsze."

"Girl Online solo" uważam za udaną kontynuację. Cieszę się, że miałam okazję wrócić do świata Penny. Ta seria nie spodoba się każdemu - pod wieloma względami jest to banalna opowieść - jednak uważam, że warto dać jej szansę. Jak wspomniałam wcześniej, Zoe Sugg poprzez karty powieści, daje naprawdę mocnego kopa do działania  i sprawia, że człowiek ma ochotę rozwijać swoje pasje. Urocza, zabawna, motywująca - taka jest właśnie historia Penny.

Moja ocena to: 8/10

Znacie książki Zoelli?
Co o nich sądzicie?
Może macie inne zdanie na ich temat?
Koniecznie dajcie mi znać w komentarzach <3
Zaczytanego!
Charlotte

Za książkę, serdecznie dziękuję wydawnictwu Insignis

4 komentarze:

  1. Jeszcze nie czytałam tej trylogii, ale niewykluczone, ze kiedyś spróbuję przeczytać :)

    https://zabookowanyswiatpauli.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  2. Dwa poprzednie tomy czytałam dość dawno temu i zgadzam się, że historia nie podoba się każdemu. Ja miałam do niej raczej ambiwalentny stosunek, ale może kiedyś sięgnę po ten tom, żeby przekonać się, co autorka zaplanowała na zakończenie losów Girl online :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Pierwsza część serii była całkiem przyzwoita, ot taka sobie przyjemna młodzieżówka. Druga część już była okrutnie nudna. Przemęczyłam się przez nią i podziękuję. Po trzeci tom nie sięgnę.

    Dwie strony książek

    OdpowiedzUsuń
  4. Nigdy nie ciągnęło mnie do tej historii, serio. Wydawała mi się jakaś taka... przesłodzona, nijaka. Zdecydowanie nie sięgnę po powieści Zoe Sugg.

    OdpowiedzUsuń

Drogi miłośniku książek!

Witam Cię na moim blogu :)
Skoro już tu jesteś - zaznacz swoją obecność komentarzem - może masz inne zdanie na temat recenzowanej przeze mnie książki, bądź po prostu chcesz się wypowiedzieć na dany temat, lub o coś zapytać?
Śmiało - nie gryzę ;)