14 lipca 2017

168# Słuchawki, karaoke i utracone marzenia czyli "Słońce też jest gwiazdą"

Informacje:
Autor: Nicola Yoon
Oryginalny tytuł: The Sun is also a star
Polski tytuł: Słońce też jest gwiazdą
Wydawnictwo: Dolnośląskie
Liczba stron: 336
Cena: 35,00 zł
Polska premiera: 14.06.2017









Każdego dnia podejmujemy decyzje - które w większej lub mniejszej mierze wpływają na nasze dalsze życie. Los daje nam miliony szans. Pytanie - czy jesteśmy w stanie je wykorzystać?

Natasha urodziła się na Jamajce ale od ósmego roku życia mieszka w Stanach razem z rodzicami i młodszym bratem. Niestety, jej rodzina przebywa w USA nielegalnie i w ciągu doby zostanie deportowana. Dziewczyna robi wszystko by temu zapobiec - i wtedy poznaje Daniela. Czy można zakochać się w ciągu kilku godzin? I czy ta historia ma szansę skończyć się szczęśliwie?

Nicola Yoon zachwyciła mnie rok temu książką Ponad wszystko.Historia Madeline i Ollie'ego była wzruszającą i mądra młodzieżówką - dlatego oczekiwałam nowej powieści autorki. Jeżeli po jej pierwszej historii miałam wątpliwości, Słońce też jest gwiazdą pozbawiło mnie złudzeń - Nicola Yoon to dobra pisarka, którą mogę zaliczyć do grona ulubionych.

"-Wypełnianie obowiązków to definicja dorosłości, mój chłopcze. Jeśli zamierzasz popełniać błędy i łamać dane słowo, to odpowedni moment."

Bohaterowie których kreuje pisarka są realistyczni. To osoby które możemy codziennie mijać na ulicy - i to właśnie sprawia, że są oni bliscy czytelnikowi. Natasha to inteligentna i zdeterminowana dziewczyna. Jest wściekła na ojca, na los jaki został jej zgotowany. Czuje strach przed obcym krajem i ludźmi - kiedy w USA jest jej całe życie. Daniel to nastolatek koreańskiego pochodzenia - stara się robić wszystko by zadowolić rodziców, ale przy tym pragnie odnaleźć własną drogę. Uwielbiam poczucie humoru chłopaka i to, w jaki sposób został ukształtowany przez autorkę. To cudowna postać którą pokochałam całym sercem. Ta dwójka na pierwszy rzut oka nie ma ze sobą nic wspólnego - ale jak widać przeciwieństwa się przyciągają. Relacja Natashy i Daniel'a jest wyjątkowa, pomimo tego, że rozwija się w krótkim czasie. To opowieść która brzmi jak z taniego romansu - ale uformowana przez Nicolę Yoon nabiera głębi i różni się od banalnych młodzieżówek. Momentami i schematyczna ale do ostatniej strony zachowana w oryginalnym klimacie.

" - Miłość to nie religia - odpowiada. - Istnieje bez względu na to, czy w nią wierzysz, czy nie."

Wątek miłosny, tak jak w poprzedniej książce jest dość istotny - ale jego rozwój jest subtelny i wyważony. Autorka zwraca uwagę na drobne szczegóły w otaczającej bohaterów rzeczywistości. Oprócz narracji Daniel'a i Natashy przez powieść przewijają się krótkie fragmenty dotyczące innych ludzi w otoczeniu  głównych postaci . Nicola Yoon zwraca uwagę na to, jak ludzkie losy  się ze sobą łączą.. Milion drobnych wydarzeń tworzy milion drobnych historii - które w połączeniu, stanowią opowieść całego świata.

"Wmawiamy sobie, że wszystko ma swoją przyczynę, ale tak naprawdę karmimy się bajkami. Sami wymyślamy powody, które nic nie znaczą."

Słońce też jest gwiazdą to wciągająca i nieoczywista opowieść. Historia Natashy i Daniela wzrusza, bawi i skłania do refleksji. Dla mnie to definitywnie jedna z najlepszych powieści tego roku - a dla Was kolejna pozycja, warta do dopisania na listę Must Read. 
Naprawdę warto.

Moja ocena to: 10/10

Czytaliście coś z twórczości Nicoli Yoon?
Jak oceniacie autorkę?
Koniecznie dajcie mi znać w komentarzach <3
Zaczytanego!
Charlotte


Więcej nowości na stronie księgarni internetowej Tania Książka

9 komentarzy:

  1. Bardzo mi się podobało, że autorka nie pisze tylko i wyłącznie z perspektywy głównych bohaterów, ale również innych postaci, które spotykają na swojej drodze. To pokazało, że każdy człowiek jakiego spotkamy może w większym lub mniejszym stopniu przyczynić się do jakiejś zmiany u nas, oraz że my również możemy - nawet drobnymi gestami - zmienić cos u innych. Czasem nie potrzeba wiele aby kogoś uszczęśliwić. Autorka fajnie pokazała jak to wszystko się łączy. ;)
    Ja również bardzo mile wspominam tę historię i będę do niej jeszcze wracała. ;)
    Pozdrawiam!
    recenzjeklaudii.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  2. Skoro warto... dobra, i tak wiedziałam, że będzie warto. Ty jeszcze mnie utwierdziłaś w tym przekonaniu!

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo chcę ją przeczytać, bo poprzednia książka autorki przypadła mi do gustu :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Mnie "Ponad wszystko" niestety nie zachwyciło, ale postanowiłam, że dam autorce drugą szansę, dlatego "Słońce..." już czeka w czytniku i prawdopodobnie dzisiaj się za nią zabiorę :)
    Pozdrawiam!
    houseofreaders.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  5. Jakoś nie mam na nią ochoty. ;/ Wydaje mi się zbyt cukierkowa, może przez ta okładkę?

    OdpowiedzUsuń

Drogi miłośniku książek!

Witam Cię na moim blogu :)
Skoro już tu jesteś - zaznacz swoją obecność komentarzem - może masz inne zdanie na temat recenzowanej przeze mnie książki, bądź po prostu chcesz się wypowiedzieć na dany temat, lub o coś zapytać?
Śmiało - nie gryzę ;)