3 września 2015

45# Nowy York, zbiegi okoliczności i tajemnicza liczba czyli "Niezauważalna"

Informacje :
Autor : Marcus Sedgwick
Oryginalny tytuł : She is not invisible
Polski tytuł : Niezauważalna
Wydawnictwo : Grupa Wydawnicza Foksal/YA
Ilość stron : 352
Cena : 39,99 zł













Chyba każdy doświadczył kiedyś zbiegów okoliczności. Znacie to? Idziecie i nagle waszą uwagę przykuwa stoisko z balonami wypełnionymi helem. A potem wracacie do domu, i przypadkowo w szufladzie
znajdujecie całe opakowanie baloników.  Zbiegi okoliczności to temat powszechnie znany. Czasem człowiek zaczyna o tym za dużo myśleć i próbuje wyprzedzić wydarzenia. Nie zawsze wychodzi to jednak na dobre.

Laureth jest niewidoma. Kieruje się słuchem i stara się jakoś brnąć przez życie. Jej najlepszym przyjacielem jest jej ojciec – pisarz który od dawna ma obsesję na punkcie T-E-J książki. Pewnego dnia dziewczyna sprawdzając pocztę ojca trafia na tajemniczy meil, w którym jest napisane, że dziennik jej ojca z którym nigdy się nie rozstawał został znaleziony w Nowym Yorku. Tylko co on tam robi, skoro jej tata miał być zupełnie gdzie indziej? Wszystko komplikuje brak kontaktu z pisarzem oraz matka która tym faktem się w ogóle nie przejmuje. Zdesperowana dziewczyna razem z siedmioletnim bratem wyrusza z Wielkiej Brytanii do Nowego Yorku by odnaleźć ojca. Tylko jak poradzi sobie niewidoma szesnastolatka z małym bratem w tym wielkim mieście?

Od dawna miała chrapkę na tę powieść. Intrygowało mnie jak autor przedstawi świat z perspektywy osoby niewidomej i w jaki sposób poprowadzi akcję. Nie spodziewałam się, że książka tak mi się spodoba!
Zacznę od tego co najlepsze czyli od stylu pisania. Marcus Sedgwick posługuje się naprawdę sprawnym i lekkim piórem. Czytając tę powieść naprawdę miałam wrażenie jakby napisała ją nastoletnia dziewczyna a nie dorosły mężczyzna.

"Może miał racje, może zbiegi okoliczności nie istniały. To tylko pozory, a czasem coś wydaje nam się niezwykłe tylko dlatego, że zapominamy, jak mały jest w istocie świat i jak blisko jesteśmy powiązani ze sobą na tej małej ziemi"

Warte uwagi są również fragmenty z dziennika ojca dziewczyny. Ta matematyczna filozofia która została tam zawarta, dodawała książce klimatu i  sprawiała, że historia nie była banalna. Akcja nie pędzi jakoś szybko- powiedziałabym nawet, że wolno aczkolwiek do tej powieści to tempo idealnie się wpasowuje.

Bardzo podoba mi się wątek miłosny. Dlaczego? Bo na kartach tej powieści go nie ma. Tajemnice, podróż przez miasto, domysły i problem Laureth. Gdyby autor zdecydował się wcisnąć pomiędzy te aspekty jeszcze wątek miłosny czułabym się zdecydowanie za bardzo przytłoczona. Marcus Sedgwick wyważył idealne proporcje, które w efekcie finalnym złożył się na tę świetnie skonstruowaną powieść.

"Kto wie, dlaczego ludzie są, jacy są? Tata mówi, że większość osób nie rozumie nawet siebie samych, nie mówiąc o innym człowieku"

Główna bohaterka od pierwszych stron wzbudziła moją sympatię. Nie jest użalającą się nad sobą sierotką a brak zmysłu wzrok nie przeszkadza jej w byciu szczęśliwą i snuciu ambitnych planów na przyszłość.To naprawdę inteligenta dziewczyna i jedna z tych postaci, które powodują ciepło na sercu tylko na samą myśl o nich. Świetnym bohaterem jest również jej młodszy braciszek. Ten siedmiolatek który przez „Efekt Benjamina” nie może zbliżać się do urządzeń elektrycznych naprawdę mnie rozczulał i wciąż miałam ochotę go przytulać! ( Tak to się ma, jak nie posiada się młodszego rodzeństwa)
Nie mogę nie wspomnieć o świetnej oprawie graficznej. Okładka ma w sobie coś hipnotyzującego, przez co cały czas mogę ją podziwiać. 

 „Niezauważalna” to nie tylko opowieść o szalonej wyprawie do hałaśliwego miasta jakim jest Nowy York. To pouczająca i mądra historia o dostrzeganiu drugiego człowieka, zrozumieniu jego pasji oraz odkrywania co naprawdę jest  w życiu ważne.  To historia przy której można się śmiać do rozpuku, wzruszać oraz czasem poczuć strach wspinający się po plecach. Na pierwszy rzut oka przeciętna, ale głębiej kryje się uniwersalna opowieść na jedno, upalne popołudnie!

Moja ocena to : 8/10

Czytaliście powieść Sedgwicka? Macie zamiar? Koniecznie dajcie mi znać w komentarzach :)
Zaczytanego!
Charlotte

                                  Za egzemplarz do recenzji, dziękuję Grupie Wydawniczej Foksal

34 komentarze:

  1. Książki jeszcze nie czytałam, ale swoja recenzją bardzo mnie zaciekawiłaś i kiedyś może po nią sięgnę. Tak przy okazji to świetna recenzja.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Śliczne dziękuję :* Cieszę się, że Cię zaciekawiłam ;)

      Usuń
  2. Już wiem, że nie sięgnę po książkę :/ Nie wiem ale już nawet opis mi się nie przypodobał, a jeszcze nie ma wątku miłosnego, a Ja kocham gdy jest nawet taki gdy go więcej nie ma jak jest xd

    OdpowiedzUsuń
  3. Jeszcze bardziej mnie przekonałaś, żeby kupić tę książkę :D

    OdpowiedzUsuń
  4. A ja się cały czas waham, jeśli chodzi o tą ksiażkę

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nikt Cię nie goni- sięgniesz, jeśli się zdecydujesz :)

      Usuń
  5. Wydaje się ciekawa, zwłaszcza sama fabuła książki i fakt, że główna bohaterka jest niewidoma. Tylko jak może przeczytać mejla taty, skoro nie widzi? XD

    http://bookocholic.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W książce jest napisane, że "odczytuje" ale chodzi tutaj o to, że specjalny program je "czyta" a ona ich słucha :)

      Usuń
  6. O ja bardzo chętnie bym przeczytała tą książkę :D Bardzo mnie ciekawi twoja recenzja super ♥

    OdpowiedzUsuń
  7. Mam wielką ochotę na tą książkę! Szczególnie dlatego, że nie ma w niej miłosnego wątku. Czasami ma się ochotę na coś bez miłości a bardzo ciężko znaleźć dobrą książkę bez niej. Chętnie przeczytam w najbliższym czasie. ;)
    http://zaczytan.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  8. Ta książka mnie prześladuje... A może wcale nie prześladuje, tylko po prostu ja zawsze zwracam na nią uwagę z tego względu, że okładka powieści została tak jakby "podebrana" z okładki cudownego singla mojego ukochanego zespołu. ;) Przypuszczam, że przeznaczenie kiedyś i tak mnie z tą książką połączy. :D

    OdpowiedzUsuń
  9. Z chęcią przeczytam.
    Pozdrawiam.
    http://miedzy--stronami.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  10. To coś dla mnie :)

    Pozdrawiam
    http://papierowawyobraznia.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  11. Muszę się jeszcze zastanowić.

    OdpowiedzUsuń
  12. Zapowiada się bardzo ciekawie, no i tak naprawdę jeszcze nie spotkałam się z bohaterem, który byłby niewidomy, więc z wielką chęcią przeczytam :D

    OdpowiedzUsuń
  13. O, o tym tytule jeszcze nie słyszałam! ;) Ciekawy opis, okładka naprawdę ładna. Niby zwykła, a jednocześnie tak jak napisałaś, ma w sobie coś więcej. Dopisuję książkę na listę "chcę przeczytać" i będę się za nią rozglądać. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Trzymam kciuki by udało Ci się ją dorwać :)

      Usuń
  14. Głośno było o tej książce przed jej premierą, ale jakoś to wszystko ucichło... i o niej zapomniałam aż do dzisiaj :) Cieszę się, że autor nie zrobił z głównej bohaterki takiej ofiary losu. Na pewno tytuł przeczytam!

    Insane z przy-goracej-herbacie.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  15. Nie słyszałam o niej, a to wielka szkoda. Sam opis jest ciekawy, a do tego brak wątku miłosnego, pędząca akcja i już chcę przeczytać tą powieść! Leci na moją półkę chcę przeczytać! Pozdrawiam:)
    Ich perspektywy

    OdpowiedzUsuń
  16. Mam ochotę na tę książkę i być może kiedyś się na nią skuszę. Też interesuje mnie to, w jaki sposób autor przedstawił świat z perspektywy osoby niewidomej. :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Strasznie mnie ciekawi jak w praktyce wyszedł autorowi opis świata z perspektywy osoby niewidomej. Chociażby dlatego, chcę przeczytać książkę :-) Wydaje mi się, że to coś czego jeszcze nie było a uwielbiam odkrywać nowe rzeczy. Swoją drogą nazwisko autora coś mi mówi, nie wydał przypadkiem jeszcze jakieś książki?
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wydał, wydał :)
      Jeśli blog Ci się podoba zachęcam do zostania na dłużej :*

      Usuń

Drogi miłośniku książek!

Witam Cię na moim blogu :)
Skoro już tu jesteś - zaznacz swoją obecność komentarzem - może masz inne zdanie na temat recenzowanej przeze mnie książki, bądź po prostu chcesz się wypowiedzieć na dany temat, lub o coś zapytać?
Śmiało - nie gryzę ;)