3 sierpnia 2016

Podsumowanie lipca

źródło











                                                                                                                                                     
Cześć! Lipiec minął, więc czas na podsumowanie :)
Zapraszam <3


Lipiec minął mi niesamowicie szybko. Mam wrażenie, że chwile umykają mi w niewyobrażalnym tempie, stając się wspomnieniami. W ubiegłym miesiącu nie wydarzyło się sporo, ale przeżyłam świetne chwile. Wczoraj wróciłam z dwutygodniowego wyjazdu do babci - w międzyczasie do miejscowości w której mieszka, przyjechali pielgrzymi z Hiszpanii, na Światowe Dni Młodzieży. Poznałam naprawdę świetnych ludzi, i mam nadzieję, że jeszcze kiedyś ich spotkam. 

Miesiąc zaczęłam, kończąc "Naznaczonych". Następnie przeczytałam "Królową Cieni""Chłopaka na zastępstwo" oraz "Powrót na Wyspę Potępionych". Poznałam kolejne przygody Gregora, w książce "Gregor i Tajemne Znaki" oraz zakończenie historii Emmy, czytając "Biorąc oddech" - i po zakończeniu tej trylogii, wciąż nie wiem, dlaczego jest wokół niej tyle szumu. Od Anki z bloga "Wyznania Książkoholiczki", z okazji urodzin otrzymałam rewelacyjnych "Tancerzy Burzy" - i w najbliższym czasie muszę kupić kontynuację, bo świat Shimy jest GENIALNY <3 Kolejną książką po którą sięgnęłam, były "Kwiaty na poddaszu". Historia rodziny Dollangangerów jest dość specyficzna i nie potrafię jednogłośnie stwierdzić, czy mi się podobała, czy jednak nie. Następnie, przeczytałam 'The Hunger Games" czyli pierwszy tom trylogii Suzanne Collins w oryginale. Książkę czytało mi się nawet lepiej niż po polsku, więc planuję odświeżyć sobie dwa kolejne tomy, również w oryginale. W międzyczasie, przeczytałam kolejne opowiadanie nie zbioru Andrzeja Sapkowskiego - stworzony przez niego świat jest niesamowity, ale nie jestem w stanie na raz przeczytać całej książki - sama nie wiem dlaczego. Sięgnęłam także po książkę "Jestem jaka jestem" która parę lat temu dość mi się podobała - a teraz nie wywarła na mnie większych emocji.  Na koniec lipca, sięgnęłam po pełną humoru opowieść "Nawet o tym nie myśl" i już nie mogę doczekać się kontynuacji! "Zodiak" Rominy Russel, trafił do mnie przez pomyłkę - zaczęłam tę książkę, ale nie doszłam nawet do połowy, bo czytanie jej, było katorgą.

Łączna liczba książek: 11 + jedno opowiadanie + jedna zaczęta książka

W lipcu przeczytałam mniej naprawdę dobrych książek niż w czerwcu - ale mam nadzieję, że sierpień będzie lepszy. Jak wspomniałam w poprzednim podsumowaniu, stosik pojawi się na koniec wakacji - jako,że bardzo dużo książek zdążyłam już pożyczyć na wakacje. Ale jak tu odmówić przyjaciółce lektury dobre historii? ;D 

Jak Wy oceniacie lipiec?
Co udało Wam się przeczytać?
Koniecznie dajcie mi znać w komentarzach <3
Zaczytanego!
Charlotte


14 komentarzy:

  1. Super, świetny wynik! U mnie 4 + 2 magazyny :) Nadrobiłam za to trochę zaległości blogowych - sierpień za to będzie chyba należał do książek :P

    OdpowiedzUsuń
  2. Mnie również udało się przeczytać całkiem sporo książek - nie 11, ale biorąc pod uwagę natłok zdarzeń i tak jestem zadowolona :) super wynik, http://ksiazkowa-przystan.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  3. Naprawdę wynik robi wrażenie!!
    Ja Sapkowskiego właśnie połykałam jak nienormalna i ciągle było go mało :D A jak już się zaczynają wątki typowo fabularne, które ciągnie przez całą książkę to w ogóle nie potrafiłam się oderwać !

    OdpowiedzUsuń
  4. Gratuluję udanego lipca, oby sierpień był równie owocny ♥ U mnie przeczytanych książek było 13, z czego jestem ogromnie dumna! :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Gratuluję takiego wyniku! Swoją drogą, u mnie bardzo podobny! :D
    Zaczytanego sierpnia ♥

    OdpowiedzUsuń
  6. O matko, udało ci się przeczytać mnóstwo książek, gratuluję! Ja sama jak zawsze na wakacjach mam czytelniczy dołek, w ogóle nie mam ochoty czytać, inna rzecz, że na razie trafiam na dość słabe powieści :/ Trzymam kciuki, żeby sierpień był jeszcze lepszy!

    Books by Geek Girl

    OdpowiedzUsuń
  7. "Powrót na Wyspę Potępionych" przeczytałabym ze względu na moją miłość do Disneya :D
    Jednak "Kwiaty na poddaszu" leżą u mnie na półce od długiego czasu i nie umiem ją skończyć...nie wiem jaki jest tego powód.

    Naprawdę świetny wynik! Pozazdrościć! :)

    Pozdrawiam,
    Klaudia z www.zksiazkadolozka.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  8. Super wynik! :D Powodzenia w sierpniu <3

    OdpowiedzUsuń
  9. Gratuluję wyniku i życzę zaczytanego sierpnia! ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Gratulacje pięknych wyników! :)
    U mnie lipiec był udanym miesiącem, sporo wyświetleń, komentarzy, ale udało mi się przeczytać 13 książek, co w warunkach takich, że pracuje, ciężko było mi znaleźć czas na książki, bo były między spotkaniami z drugą połówką a odpoczynkiem .

    OdpowiedzUsuń
  11. Bardzo ładny wynik :D U mnie nieco więcej przeczytanych książek ;) Powodzenia w sierpniu!


    Bookeaterreality

    OdpowiedzUsuń
  12. Do miejscowości, w której mieszkam też przyjechali Hiszpanie na Światowe Dni Młodzieży :D Również poznałam dużo fajnych osób, a Hiszpaniki, które nocowały u mnie w domu były po prostu przemiłe i fantastyczne. Dodatkowo byłam też wolontariuszem.
    Z wymienionych książek czytałam tylko Igrzyska śmierci (ale po polsku;) ) i Sapkowskiego (który jest jednym z moich ulubionych autorów). Ostatnio coś nachodzi mnie ochota na "Naznaczonych", a że raczej w najbliższym czasie planuję zakupy to bardzo możliwe, że ta książka pojawi się w moim koszyku.
    Pozdrawiam!
    http://lekturia.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  13. Z wymienionych przez ciebie czytałam tylko "Chłopaka na zastępstwo", ale jakoś szału nie zrobił. Bardzo czekam aż uda mi się zdobyć "Królową cieni", a reszty nie czytałam. Gratuluję tak dobrych wyników i życzę za czytanego sierpnia ^^
    Pozdrawiam serdecznie :)
    ksiazki-bez-tajemnic.blogspopt.com

    OdpowiedzUsuń
  14. Gratuluję świetnego wyniku :) Ja w lipcu przeczytałam osiem książek i większość z nich była po prostu...średnia, chociaż trafiło się też kilka perełek. Pozdrawiam i życzę zaczytanego sierpnia <3 /Klaudia

    OdpowiedzUsuń

Drogi miłośniku książek!

Witam Cię na moim blogu :)
Skoro już tu jesteś - zaznacz swoją obecność komentarzem - może masz inne zdanie na temat recenzowanej przeze mnie książki, bądź po prostu chcesz się wypowiedzieć na dany temat, lub o coś zapytać?
Śmiało - nie gryzę ;)