30 sierpnia 2016

Zakupoholizm i Londyn na ekranach czyli nowy magazyn English Matters


Uwielbiam uczyć się języka angielskiego - ale nie w do końca tradycyjny sposób. Godziny spędzone nad wkuwaniem listy słówek nie są szczególnie kuszącą wizją (chociaż, wiadomo - czasem trzeba) dlatego sięgam po inne sposoby nauki tego języka. Oglądanie seriali bez napisów (bądź z angielską wersją) oraz... czytanie po angielsku. Jeśli ktoś nie chce od razu skakać na głęboką wodę i sięgać po czterysta stronicową powieść - powinien sięgnąć po magazyny do nauki języka angielskiego od Colorful Media. Co skrywa najnowszy numer "English Matters" i czy warto po niego sięgnąć?

Będę szczera - tym razem, większość artykułów mnie nie zainteresowała. Z ciekawością przeczytałam nieliczne, niektórych wcale - więc ten numer, niestety nie przemówił do mnie tak bardzo, jak poprzednie. "London actually" czyli jak to miasto od lat inspiruje twórców filmów, seriali czy muzyków.  "Holidays with Uncle Sam"  to rzut okiem na amerykańskie tradycje świąteczne. W "Digital Immortality" o tym, czy dzięki komputerowym rozwiązaniom, człowiek może być nieśmiertelny. O młodym, kanadyjskim polityku opowiada artykuł "Justin Trudeau - Canadian Star". Na łamach magazynu, został poruszony także dość poważny i kontrowersyjny temat jakim jest aborcja - a wszystko w tekście "Abortion hot potato from Past to Present".



"Infamously Famous" to dawka informacji o niesławnych postaciach historycznych, a o tym, że  Australię należy odwiedzić więcej niż parę razy pisze George Sandford w tekście "Australia. Will Once in a Lifetime Be Enough". W części gramatycznej znalazły się przydatne słówka, jeśli mamy zamiar wybrać się na wieczorne spotkanie z przyjaciółmi, a problem zakupoholizmu poruszył artykuł "Can't Buy Me Love."



Niestety, nowy numer magazynu English Matters nie wzbudził mojego większego zainteresowania - tym razem, po prostu nie znalazłam wielu rzeczy dla siebie. Gusta są jednak różne - więc jeśli chcecie poćwiczyć trochę angielski, to polecam zajrzeć do najnowszego wydania - a nuż do Was coś trafi?

Sięgniecie po najnowszy magazyn?
Jakie są wasze metody na naukę angielskiego?
Koniecznie dajcie mi znać w komentarzach!
Zaczytanego <3
Charlotte

Za nowy numer, dziękuję wydawnictwu Colorful Media

7 komentarzy:

  1. Bardzo lubię te magazyny i też uważam, że najlepiej się uczyć w nietradycyjny sposób :)
    Subiektywne Recenzje

    OdpowiedzUsuń
  2. Mnie właśnie przeciwnie ten numer bardzo zaciekawił, w szczególności spodobał mi się artykuł o aborcji oraz wielkich zdrajcach w dziejach historii, ale gusta są różne :) Z pewnością te magazyny są jednak świetnym sposobem na rozwijanie języka.

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja już się raczej nie uczę angielskiego, stwierdziłam że jak dałam radę przeczytać książkę po angielsku to znaczy, że ogarniam wystarczająco :P Pewnie będę musiała podszkolić słownictwo techniczne do pracy, ale poza tym nie zamierzam robić nic więcej ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Jakoś nie przemawia do mnie ten magazyn i raczej po niego nie sięgnę...

    OdpowiedzUsuń
  5. A mnie jakoś w ogóle te magazyny nie kręcą, wolę sobie poczytać książki w języku angielskim, bądź sięgać po artykuły internetowe, wtedy mogę sama dobrać tematykę, o której chcę czytać. ;)
    Pozdrawiam,
    Amanda Says

    OdpowiedzUsuń
  6. Czytam te wydania z English Matters i Ostanowka:Rossija! Polecam oba. ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Mam ten numer, szczególnie przypadł mi do gustu :)

    OdpowiedzUsuń

Drogi miłośniku książek!

Witam Cię na moim blogu :)
Skoro już tu jesteś - zaznacz swoją obecność komentarzem - może masz inne zdanie na temat recenzowanej przeze mnie książki, bądź po prostu chcesz się wypowiedzieć na dany temat, lub o coś zapytać?
Śmiało - nie gryzę ;)