26 kwietnia 2017

158# Opowieści, klątwa oraz zagrożenie czyli "Gniew i świt"

Informacje:
Autor: Renee Ahdieh
Oryginalny tytuł: The wrath and the dawn
Polski tytuł: Gniew i świt
Wydawnictwo: Filia
Liczba stron: 464
Cena: 39,90 zł
Polska premiera: 01.03.2017









Noc jest piękna. Niebo lśni setkami gwiazd, które migotają dookoła zachwycającej tarczy księżyca. Nie można jednak nacieszyć się tym widokiem. Nie wtedy, kiedy się wie, że wraz ze świtem nadejdzie śmierć.

Okrutny, młody kalif co wieczór bierze nową małożonkę - tylko po to by rano skazać ją na śmierć poprzez uduszenie. Ofiarą mordercy, pada Sziwa - najlepsza przyjaciółka szesnastoletniej Szahrzad.  Dziewczyna poprzysięgła zemstę  i zgłasza się na jego kolejną małżonkę. Noc za nocą Szahrzad mami Chalida, snując zachwycające historie i odwleka swój koniec - pomimo świadomości, że każdy świt może okazać się ostatnim....

Gniew i świt to książka,na której premierę w Polsce niecierpliwie czekałam. Powieść zagranicą zrobiła prawdziwą furorę dlatego nie mogłam doczekać się lektury. Dodatkowo od dawna chciałam przeczytać coś w podobnych klimatach, więc moje oczekiwania do historii były dość wysokie. Czy autorce udało się im sprostać?

"Cudu pierwszej miłości  nie da się z niczym porównać."

Renee Ahdieh czaruje słowami. Autorka posługuje się plastycznym językiem, dzięki czemu czytając książkę, nie zdawałam sobie sprawy z upływającego czasu. Chłonęłam każde słowo i zaciekawiona przewracałam kolejne strony. Przyznam, że pisarka miała dobry pomysł na rozplanowanie akcji. Tak naprawdę, w książce nie zawsze działo się coś ciekawego - ale pomimo tego, nie nudziłam się. Gniew i świt to historia pełna nieoczywistości, tajemnic i niezwykłego klimatu, który po prostu mnie urzekł.

"Dobry szpieg ukrywa swoją tożsamość"

Przyznam, że z głównymi bohaterami mam pewien problem. Zarówno Szahrzad i Chalid to postacie ciekawe, ale nieco....zbyt wtórne. W pewnych aspektach, nie różnią się niczym od większości książkowych bohaterów. Miałam wrażenie, że relacja tej dwójki rozwija się zbyt szybko i w niektórych momentach stawała się nielogiczna. Dziewczyna przyjechała do pałacu z konkretnym celem - jej opór, determinacja ale i zaradność naprawdę mi się spodobały. Nie jest to typowa kick-assowa bohaterka, których teraz pełno w książkach dla młodzieży, ale ma w sobie coś co sprawiło, że obserwowałam z ciekawością jak podejmuje kolejne decyzje - nawet, jesli bywały dość mocno sprzeczne. Chalid to tajemniczy i cichy charakter. Do końca starałam się go rozgryźć i poniekąd mi się to udało. Jestem pewna, że w kolejnym tomie, ten bohater jeszcze mnie zaskoczy. 

"Strata to strata. Płynie z niej niezmienna nauka."

Autorka postarała się, bym chciała sięgnąć po kolejny tom. Renee Ahdieh rozwinęła fabułę w intrygujący sposób i dlatego z pewnością druga część zagości na mojej półce. Gniew i świt to interesująca i wciągająca książka - ale nie była to powalająca lektura. Warta uwagi i polecenia - ale nie mogę zaliczyć jej do grona ulubionych.

Moja ocena to: 8.5/10

Czytaliście Gniew i świt?
Macie zamiar?
Koniecznie dajcie mi znać w komentarzach <3
Zaczytanego!
Charlotte

Więcej nowości, na stronie księgarni internetowej Tania Książka

5 komentarzy:

  1. Również bardzo czekałam na tę premierę. I oczywiście książkę mam już za sobą. Ogólnie to całkiem mi się podobała, szczególnie ten klimat Indyjski. :)
    Bohaterowie są dla mnie okaj, nie najgorsi, ale też jakoś super nie byli. Sama historia muszę przyznać dość ciekawa. Strasznie wkurzał mnie ten drugi ziomuś, co chciał zdobyć serce Szahrzad i robił głupie rzeczy.
    Jestem ciekawa drugiego tomu, mam nadzieję, że okaże się jeszcze lepszy. :)
    Lost in my books

    OdpowiedzUsuń
  2. Zgadzam się co do postaci - dali się lubić, nie wyróżnia ich nic szczególnego. Poza tym denerwował mnie troszkę wątek romantyczny. Szahrzad była taka zdeterminowana, aby knuć i ukarać Chalida i jakoś szybko jej to minęło. Za szybko nienawiść przekształciła się w miłość. Czułam, że nie było nic pośrodku. Aczkolwiek książka była przyzwoita. Najbardziej urzekł mnie klimat i z chęcią sięgnę po drugi tom.
    Pozdrawiam!
    houseofreaders.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  3. Raczej nie sięgnę po te pozycje . Bardzo przyjemnie mi się czytało Twoja recenzje jednak chyba nie jest ta książka dla mnie :)
    Pozdrawiam i zapraszam do mnie

    Czytankanadobranoc.blogspot.ie

    OdpowiedzUsuń
  4. Brzmi ciekawie. Z pewnością sięgnę.

    Miłego Wieczorka Życzę,
    Zaczytana Traduktora

    OdpowiedzUsuń

Drogi miłośniku książek!

Witam Cię na moim blogu :)
Skoro już tu jesteś - zaznacz swoją obecność komentarzem - może masz inne zdanie na temat recenzowanej przeze mnie książki, bądź po prostu chcesz się wypowiedzieć na dany temat, lub o coś zapytać?
Śmiało - nie gryzę ;)