20 kwietnia 2017

Wracam do gry - Leda #Tysiącpięter

















Ludzie mówią, że po każdej porażce, człowiek wstaje silniejszy, Modlę się oto, żeby to była prawda. Siła będzie mi potrzebna.
Tak przy okazji - jestem Leda.

Dzisiaj wracam. Co chwila zadaję sobie pytanie, czy w ogóle jestem gotowan na powrót do mojego życia. Już raz straciłam kontrolę - i to nie może się powtórzyć. Jeden pobyt w klinice odwykowej, definitywnie wystarczy. Okej, miałam problemy ale teraz jest już w porządku. Wracam do Wieży i znowu wszystko będzie tak jak dawniej. 
Chociaż po tym co stało się w Andach, wątpię by cokolwiek mogło wrócić do normy.
O tamtym zdarzeniu, nie wie nikt. Nawet Avery - moja najlepsza przyjaciółka i chodzący ideał w jednym. Ale jak mogłabym z nią o tym rozmawiać, skoro sprawa dotyczy jej brata, Atlasa?
Zniknął bez słowa. 
A co jeśli wrócił? Albo zrobi to w najbliższym czasie? 
Nie. Nie pozwolę by coś znowu poszło nie po mojej myśli - nawet, jeśli oznacza to mierzenie się z problemami w samotności. Jest jeszcze Eris..Ale ona zachowuje się dziwniej niż zwykle. Czyżby księżniczka straciła swoją koronę?
Stop. Mam własne problemy.
Jestem Leda i walczę o swoje.
I niech nikt nie próbuje wejść mi w drogę.

2 komentarze:

  1. Muszę ją przeczytać, po prostu muszę! Jest wokół niej spory szum w ostatnim czasie, więc poczekam aż trochę opadnie, ale zapoznam się z tą historią na pewno :)
    aga-zaczytana.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  2. Książkę na pewno przeczytam, już od dłuższego czasu wyczekuję premiery. Mam nadzieję, że się nie zawiodę :)
    karolilka.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń

Drogi miłośniku książek!

Witam Cię na moim blogu :)
Skoro już tu jesteś - zaznacz swoją obecność komentarzem - może masz inne zdanie na temat recenzowanej przeze mnie książki, bądź po prostu chcesz się wypowiedzieć na dany temat, lub o coś zapytać?
Śmiało - nie gryzę ;)