22 maja 2016

102# Ćwiczenia, cytaty i ilustracje czyli "Dziennik uważności" oraz "Kolorowanka uważności"

Informacje:
Autor: Corinne Sweet
Oryginalny tytuł: The Mindfulness Journal
Polski tytuł: Dziennik uważności
Wydawnictwo: Insignis
Liczba stron: 224
Cena: 34,99 zł
Polska premiera: 27.04.2016









Stresujące sytuacje, spotykają nas codziennie. Czy można w prosty sposób poradzić sobie ze stresem, i odnaleźć spokój w tej całej gonitwie?
"Dziennik uważności" pomoże odnaleźć Ci spokój ducha. To książeczka z pięknymi ilustracjami, wypełniona ćwiczeniami z techniki mindfulness, które możesz wykonywać dosłownie wszędzie.

Są książki, które za granicą osiągają ogromny sukces. Nic dziwnego, że polscy wydawcy są chętni do wydawania ich również u nas. Jedną z takich książek jest "Dziennik uważności" który za granicą zrobił furorę i zyskał wielu miłośników. Niestety, ja do tego grona nie należę.

Zacznę od plusów - czyli od wydania książeczki. "Dziennik uważności" to książka, która cieszy oko. Prawie każdą stronę zdobią piękne ilustracje, w relaksacyjnych,  błękitnych barwach. Wszystko utrzymane jest raczej w minimalistycznym stylu, i w dzienniku nie ma miejsca na choćby odrobinę chaosu.

Niestety - na tym plusy się kończą. Same ćwiczenia mnie nie porwały. Wypróbowałam kilka z nich i nie potrafię dostrzec w nich nic specjalnego. Na dodatek, wszystkie sprowadzają się do powtarzania prawie tych samych czynności - a samo czytanie o nich, sprawiało, że chciało mi się spać. Jeśli miałabym podsumować ćwiczenia dwoma słowami, byłyby to "oddychaj głęboko". Jestem osobą, która dość często się stresuje - i fakt, głębokie oddychanie czasem pomaga, ale na dłuższą metę na pewno nie pozwala mi odnaleźć spokoju ducha i harmonii, jak twierdzi Corinne Sweet.

Dziennik, dopełniać ma "Kolorowanka uważności", stworzona przez Emmę Farrarons - i szczerze mówiąc, spodobała mi się ona bardziej niż sam dziennik. Ilustracje zawarte w książce, są naprawdę piękne, a ich kolorowanie to czysta przyjemność - pomagają się uspokoić i zrelaksować dużo bardziej niż ćwiczenia z "Dziennika...". Minusem kolorowanki jest format - jest dość mała, przez co niektóre obrazki ciężko się koloruje. Na dłuższą metę, pozostaje jednak świetną formą spędzenia czasu, przy której można się odprężyć i zapomnieć o stresie.



Podsumowując - "Dziennika..." nie polecam. Ta książka utwierdziła mnie w przekonaniu, że większość takich poradników jest czysto przereklamowana i, że powinnam trzymać się od nich z daleka.  Kolorowankę za to, mogę z radością polecić. To świetna zabawa, i dzięki niej przekonałam się dlaczego wszyscy tak teraz szaleję na punkcie kolorowania ;)

Moja ocena Dziennika: 4/10
Moja ocena Kolorowanki: 7/10


Znacie te książki?
Macie zamiar sięgnąć po "Dziennik" lub "Kolorowankę"?
Koniecznie dajcie mi znać w komentarzach ;)
Zaczytanego <3
Charlotte

Za dziennik i kolorowankę, serdecznie dziękuję wydawnictwu Insignis

14 komentarzy:

  1. Czytałam same pozytywne recenzje, wszyscy twierdzili, że "Dziennik..." jest idealnym sposobem na odstresowanie a tu taka twoja recenzja i bum zimnej wody :) Teraz, raczej podejdę do obu książek z ostrożnością i postaram się nie oczekiwać zbyt wiele a kto wie? Może mi spodoba się ona bardziej niż tobie? :)

    Pozdrawiam serdecznie,
    ksiazki-bez-tajemnic.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Huhehehe no widzisz :D Myślę, że powinnaś przejrzeć dziennik w księgarni - może Tobie bardziej się spodoba? :)

      Usuń
  2. Uwielbiam wszelkie kolorowanki antystresowe. Wczoraj opublikowałam post na ten temat na moim blogu ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja dopiero się w nie wkręcam 😀

      Usuń
    2. Prawdę mówiąc, "Dziennik uważności" nie bardzo mi się podoba. Jest za mały. Ja wolę bardziej tradycyjne kolorowanki w dużym formacie. Podobno od jutra w Biedronce mają być w fajnej cenie. Warto zajrzeć ;) "Kolorowanie i bazgranie" z wydawnictwa Olesiejuk jest godne polecenia.

      Usuń
    3. Chętnie się rozejrzę za tymi kolorowankami ;) Dziękuję za polecenie <3

      Usuń
  3. Musze podziękować, Wolę kolorowankę z motywem kwiatów. ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Motywy kwiatów również znajdziesz w kolorowance ;)

      Usuń
    2. Tu masz też kilka motywów z kwiatami do wydrukowania za darmo: Topcoloringpages.net

      Usuń
  4. Teraz wszędzie widzę zarówno Dziennik, jak i Kolorowankę, ale raczej mnie do nich nie ciągnie. O wiele bardziej wolę kreatywne wyzwanie, jakim jest dla mnie "Zniszcz ten dziennik" (tak, początkowo też byłam temu bardzo przeciwna, ale mojemu dziennikowi daleko jest do zniszczenia, to raczej małe dzieło sztuki, bo żadnego polecenia nie biorę dosłownie xD) czy "To nie książka".

    Books by Geek Girl

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pamiętam jak sama niszczyłam swój dziennik <3

      Usuń
  5. Szkoda, że ćwiczenia nie porywają. Opinie o tej publikacji są zróżnicowane. W najbliższym czasie raczej się nie zdecyduję :) Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  6. Nie lubię ani poradników ani kolorowanek, więc to na pewno nie dla mnie :D

    OdpowiedzUsuń

Drogi miłośniku książek!

Witam Cię na moim blogu :)
Skoro już tu jesteś - zaznacz swoją obecność komentarzem - może masz inne zdanie na temat recenzowanej przeze mnie książki, bądź po prostu chcesz się wypowiedzieć na dany temat, lub o coś zapytać?
Śmiało - nie gryzę ;)