1 września 2016

Podsumowanie sierpnia



















Cześć!
Dzisiaj pierwszy września,a to oznacza, że pora podsumować sierpień ;)
Zapraszam <3
Sierpień mogę zaliczyć do jednego z najlepszych miesięcy tego roku. Przede wszystkim - odwiedziłam mojego brata w Holandii i wciąż nie mogę wyjść z wrażenia, jaki ten kraj jest piękny! Podróż co prawda była koszmarna (dzięki trwającym cztery godziny korkom w Niemczech) ale zdecydowanie było warto <3
W zeszłym miesiącu dopadła mnie swego czasu niechęć czytelnicza - ale udało mi się ją pokonać, więc nie jest źle. Nowy rok szkolny, zapowiada się bardzo pracowicie - mimo to, cieszę się z powrotu do szkoły i na nowe wyzwania, które na mnie czekają.

Pierwszą książką którą przeczytałam w sierpniu, był tragiczny "Wyścig" autorstwa Jenny Martin, ale na szczęście zdążyłam zapomnieć już o tej historii. Następnie sięgnęłam po  "Moje życie obok" czyli fajną i ciekawą młodzieżówkę - otrzymałam to, czego oczekiwałam, więc ta książka jest zdecydowanie na plus. "Berło Serapisa" to zbiór pełnych cudownych opowiadań Rick'a Riodan'a który skutecznie poprawił mi humor, gdy miałam gorszy dzień. "Cień i kość" czyli pierwszy tom trylogii Grisza, dość mi się spodobał, ale w najbliższych tygodniach, nie mam zamiaru kontynuować historii Aliny. W drodze do Holandii, przeczytałam "Ostatnie życzenie" Andrzeja Sapkowskiego i ta książka była po prostu świetna! Nie mogę doczekać się, by przeczytać całą serię o Wiedźminie, i mam zamiar to zrobić w najbliższych dwóch miesiącach. Następnie - dosłownie w parę godzin - pochłonęłam "Przez burze ognia" Veronici Rossi  - i muszę powiedzieć, że książka mimo swojej schematyczności, jest warta uwagi. "Przez bezmiar nocy" to kontynuacja losów Arii i Perry'ego i chociaż nie podobała mi się tak jak pierwszy tom, to również mogę zaliczyć ją do udanych lektur. Lekką i wartościową lekturą, była książka "Mango, nie mów nikomu" "Clovis LaFay. Magiczne akta Scotland Yardu" mimo fatalnego początku, okazał się naprawdę dobrą, fantastyczną książką. 
W sierpniu zaczęłam także "Nowy świt" - książka, która opisuje jak doszło do spotkania Kanana i Hery z serialu "Star Wars: Rebelianci". Nie jestem jednak w stanie jej skończyć - mam wrażenie, że autor tej powieści nie widział ani jednego odcinak serialu - ponieważ w bohaterach trudno jest mi doszukać się uwielbianej przeze mnie dwójki. Zaczęłam również "Wielki błękit" czyli finał trylogii Veronici Rossi. Na razie nie mogę wiele powiedzieć, ale mam nadzieję, że się nie zawiodę.

Łączna liczba książek: 9 + dwie zaczęte

W sierpniu, przeczytałam stosunkowo mało książek, jednak z wyniku jestem naprawdę zadowolona. Chociaż wrzesień na razie na to nie zapowiada, mam nadzieję, że dam radę przeczytać trochę wiecej książek w kolejnym miesiącu. A jeżeli nie - trudno. Jak to mówią - nie ważna ilość, a jakość.

A jak Wam minął sierpień?
Gotowi na wrześniowe wyzwania?
Koniecznie dajcie mi znać w komentarzach <3
Zaczytanego!
Charlotte


17 komentarzy:

  1. Gratuluję wyniku! 9 książek nieźle. Żadnej z książek nie czytałam, ale "Wielki Błękit" i "Ostatnie życzenie" jakoś mnie kuszą. Sam tytuł. Powodzenia we wrześniu. Pozdrawiam :D

    OdpowiedzUsuń
  2. U mnie niestety tak sobie, ale wrzesień jeszcze wolny to sobie odbije :)
    Zapraszam do mnie!

    OdpowiedzUsuń
  3. 9 książek to naprawdę niezły wynik ;) U mnie jedynie 5.

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja ostatnio trafiam głównie na średnie książki i zaczyna mnie to już męczyć :/ Z drugiej strony przekonałam się do klasyki i zaczynam z nią na poważnie swoją przygodę, a między nowości wplatam również Harry'ego Pottera w oryginale, więc nie mogę narzekać. Dziewięć książek to naprawdę świetny wynik, ja sama ostatnio notuję spadek, ale myślę, że powinnam się poprawić we wrześniu. Zaczytanego miesiąca!

    Books by Geek Girl

    OdpowiedzUsuń
  5. Mało? Dziewczyno, dziewięć książek, to naprawdę świetny wynik (pomińmy fakt, że u mnie były to tylko dwie...). Nie czytałam żadnej z wymienionych przez ciebie książek, jednak mam chrapkę na Sapkowskiego oraz "Cień i kość".

    Pozdrawiam i życzę zaczytanego września ^^
    Książki bez tajemnic

    OdpowiedzUsuń
  6. 9 książek to świetny wynik! Powodzenia we wrześniu! :D

    OdpowiedzUsuń
  7. Mnie udało się przeczytać jedynie 7 książek- chociaż mam nadzieję, że we wrześniu będzie lepiej :D (chociaż to mało prawdopodobne)
    Gratuluję ci oczywiście wyniku i polecam "Wiedźmina"- jestem przy drugim tomie i jak na razie jest świetnie :) /Klaudia

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja chciałabym kiedyś odwiedzić Holandię :)
    Gratuluję udanego miesiąca! (Bo moim zdaniem takim można go nazwać :D)
    I życzę powodzenia w szkole :)

    OdpowiedzUsuń
  9. 9 książek to bardzo dobry wynik! Oby wrzesień był jeszcze lepszy ♥

    OdpowiedzUsuń
  10. Dla mnie miesiąc był zwariowany, na chwilę musiałam opuścić świat blogowy, ale wciąż cos tam czytałam, choć mniej niż Ty. Powoli wracam ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Dziewięć książek to naprawdę świetny wynik! Prozę Sapkowskiego naprawdę lubię, nie dziwię się więc, że "Ostatnie życzenie" i Tobie się spodobało. :D

    OdpowiedzUsuń
  12. Super wynik, ja też wychodzę z założenia, że liczy się jakość, a nie ilość. Mam chrapkę na "Moje życie obok" :) Zazdroszczę wyjazdu :)

    OdpowiedzUsuń
  13. 9 książek to naprawdę świetny wynik, gratuluję! :) Nie ukrywam, że zazdroszczę wyjazdu - sama chętnie pozwiedzałabym Holandię, zwłaszcza Amsterdam :)

    OdpowiedzUsuń
  14. 9 książek to naprawdę dużo! ;) Ja sama nawet nie wiem, ile przeczytałam, bo nigdy tego nie liczę, ale na pewno mniej niż Ty. Z wymienionych tytułów znam Clovisa i też mi się podobał, a za to zazdroszczę książki "Moje życie obok", bo bardzo chcę ją przeczytać, ale jeszcze się nie złożyło, żeby trafiła do mojego koszyka. Mam nadzieję, że w końcu to nadrobię. ;)
    Pozdrawiam,
    Amanda Says

    OdpowiedzUsuń
  15. 9 książek to bardzo dobry wynik, gratulacje! Ja "Ostatnie życzenie" przeczytałam w lipcu i również bardzo spodobała mi się ta powieść ;)

    OdpowiedzUsuń

Drogi miłośniku książek!

Witam Cię na moim blogu :)
Skoro już tu jesteś - zaznacz swoją obecność komentarzem - może masz inne zdanie na temat recenzowanej przeze mnie książki, bądź po prostu chcesz się wypowiedzieć na dany temat, lub o coś zapytać?
Śmiało - nie gryzę ;)