13 października 2016

133# Rękawiczka, blog oraz Mr Snuggles czyli "Silver.Druga księga snów"

Informacje:
Autor: Kerstin Gier
Oryginalny tytuł: Silber. Das zweite Buch der Träume
Polski tytuł: Silver. Druga księga snów
Wydawnictwo: Media Rodzina
Liczba stron: 408
Cena: 39,90 zł
Polska premiera: 28.09.2016












Każdy kij ma dwa końce. Nie możemy być  w stu procentach pewni, że najgorsze mamy za sobą. Szczególnie, jeśli jest się świadomym istnienia krainy snów.Miejsca, w którym można wejść do cudzych snów - i tym samym, całkiem sporo namieszać....

Liv Silver nie może narzekać - ma cudownego chłopaka, mieszkanie z chłopakiem mamy i jego dziećmi okazało się nie takie złe jak sądziła - a świat snów, wciąż oferuje wiele do odkrycia. Niestety - każdy kij ma dwa końca. Henry ma przed nią sekrety, anonimowa blogerka Secrecy wie o jej życiu zdecydowanie za wiele, nie mówiąc o tym,że coś złego dzieje się w snach....

Kerstin Gier to jedna z moich ulubionych autorek. Na jej twórczości nigdy się nie zawiodłam i z niecierpliwością wyczekuję jej nowych książek. Pierwsza część przygód Liv, była fantastyczną historią więc nie mogłam się doczekać kontynuacji historii dziewczyny. Co tym razem zaserwowała mi autorka?

"-Kto wierzy w sny, przesypia życie, chłopcze z potarganymi włosami"

Zacznę od tego, że zarówno w pierwszej jak i drugiej księdze snów, miałam do czynienia z fantastycznym humorem. Kerstin Gier dobrze wie, jak wprawić czytelnika w dobry nastrój - czytając "Drugą księgę snów" w błyskawicznym tempie pozbywałam się wszelkich smutków czy złości, momentalnie przenosząc się w świat stworzony przez autorkę. Uwielbiam pióro Kerstin Gier - jej książki zawsze niesamowicie działają na moją wyobraźnię i sprawiają, że rzeczywistość przestaje mieć znaczenie. Liv w zabawny sposób przedstawia swoją historię - i wychodzi to naprawdę nieźle. W tej części, jeszcze bardziej polubiłam główną bohaterkę - to wspaniała postać i jedna z nielicznych żeńskich osób w świecie literackim, który nie denerwuje mnie swoim zachowaniem. 


"Jedyną poprawną i ogólnie przyjętą odpowiedzią było chyba "Ja też cię kocham", ale to jakoś nie mogło mi przejść przez gardło. Nie dlatego, że go nie kochałam, wręcz przeciwnie, lecz dlatego, że "Ja też cię kocham" nie miało takiej mocy jak spontaniczne "kocham cię"."

W tej części nieco zmalała moja sympatia do Henry'ego. Od pewnego momentu książki, sceptycznie podchodzę do jego postaci i nie do końca pojmuję jego niektóre decyzje. Mimo wszystko dosyć lubię tego bohatera i jestem ciekawa jego dalszych losów - bo chłopak naprawdę nie ma łatwo w życiu. Grayson to jeden z najlepszych, męskich charakterów. Uwielbiam w nim WSZYSTKO. Cieszę się, że autorka rozwinęła trochę jego postać w tej części chociaż i tak było go zdecydowanie za mało.  Przyznam, że brakowało mi Jasper'a. Chociaż w pierwszym tomie, nie odgrywał ogromnej roli, to zdążyłam polubić tego przystojnego - chociaż kretyna- chłopaka. Mam nadzieję, że trzeciej części, Jasper ponownie wkroczy do akcji. W "Drugiej księdze snów" miałam do czynienia z masą ciekawych postaci - i to kolejna rzecz,za którą kocham Kerstin Gier. Autorka bawi się bohaterami, tworzy barwne charaktery - a jest to dość spora gromada. Każdy czymś się wyróżnia, posiada inne cechy - i dzięki temu, nie mogłam narzekać na nudę. 

"Czekanie było najgorsze. Czekanie i niepewność. 
Były druzgocące."

Najwięcej dzieje się tak naprawdę na ostatnich stu stronach. Wcześniej również jest ciekawie - jednak akcja pod koniec książki sprawiła, że nie byłam w stanie oderwać się od lektury. Kerstin Gier umiejętnie manipuluje wydarzeniami, odsłaniając przed czytelnikiem kolejne tajemnice. Autorka nie idzie na łatwiznę i nie raz udało jej się mnie zaskoczyć. Co prawda, to prawda - czasem bohaterom wszystko idzie zbyt łatwo, przez co budowane napięcie gwałtownie spada i całość fabuły traci na wartości. 

"Silver. Druga księga snów" to wciągająca kontynuacja przygód Liv. Bawiłam się jeszcze lepiej niż przy lekturze pierwszego tomu i słowo daję - po tym co otrzymałam od autorki na zakończenie drugiego tomu, potrzebuję kontynuacji. Najlepiej teraz. A Wam, naprawdę bardzo polecam lekturę tej serii. Dobra zabawa, gwarantowana!

Moja ocena to: 9/10

Czytaliście tę książkę? Macie zamiar?
Co o niej sądzicie?
Koniecznie dajcie mi znać w komentarzach!
Zaczytanego <3
Charlotte

Za wspaniałą przygodę z kontynuacją przygód Liv, serdecznie dziękuję wydawnictwu Media Rodzina

9 komentarzy:

  1. ja skończyłam ją czekać zaledwie przedwczoraj i jestem zachwycona nią <3

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie znam tej serii kompletnie i nie wiem, czy nie jestem trochę za stara... Ale może nie ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie czytałam jeszcze pierwszej części, nie ukrywam jednak że mam na tę serię przeogromną ochotę ;) Jestem zachwycona okładkami, mają naprawdę ciekawy klimat.
    Pozdrawiam serdecznie i życzę miłego dnia,
    Kochamy Książki

    OdpowiedzUsuń
  4. Książka czeka właśnie w kolejce i już nie mogę się doczekać aż po nią sięgnę! Mam do niej ogromne oczekiwania i mam nadzieję, że nie zawiodę się na niej :)
    Pozdrawiam onlybooks-jdb.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  5. Jeszcze nie czytałam pierwszego tomu, ale na pewno nadrobię zaległość. ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Właśnie skończyłam ten tom i podobał mi się równie mocno, co pierwszy :) Książka jest lekka, zabawna i idealna na tę porę roku <3

    OdpowiedzUsuń
  7. 9/10 to bardzo dobra ocena, myślę, że spróbuję ją kiedyś przeczytać, choć jakoś tak bardzo mnie nie intryguje :)

    Pozdrawiam, Jabłuszkooo ♥
    SZELEST STRON

    OdpowiedzUsuń
  8. Trzeba przyznać, że okładki obu tomów są przepiękne. Jeśli chodzi o samą książkę, to mam w planach przeczytanie pierwszej części. Jeśli mi się spodoba to na pewno sięgnę po drugą ;)

    litery-na-papierze.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  9. Okładki są genialne. <3 ♥
    Pierwsza część bardzo mi się podobała i chcę już mieć drugą do przeczytania. ;)
    Grayson jest świetny. Uwielbiam go. :D

    Pozdrawiam, joolsandherbooks.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń

Drogi miłośniku książek!

Witam Cię na moim blogu :)
Skoro już tu jesteś - zaznacz swoją obecność komentarzem - może masz inne zdanie na temat recenzowanej przeze mnie książki, bądź po prostu chcesz się wypowiedzieć na dany temat, lub o coś zapytać?
Śmiało - nie gryzę ;)