10 października 2016

Fall Time Cozy Book Tag




















Cześć!
Jak wielokrotnie wspominałam - jesień to bardziej lubiana przeze mnie pora roku. Dlatego dzisiaj zapraszam na Fall Time Cozy Book Tag <3
Tag został stworzony przez Sam's Nonsense. Jako, że bardzo mi się spodobał, postanowiłam go przetłumaczyć. Pytania trochę skróciłam, bo wyszłyby za długie jak na język polski, ale ich sens pozostał ten sam. Nie przedłużając - zapraszam do czytania.


Kruche jesienne liście -  czyli książka z elementem czerwieni, pomarańczu lub żółci na okładce

Książką która idealnie pasuje do pierwszej kategorii jest "Między wierszami"autorstwa Tammary Webber. Okładka utrzymana w ciepłych barwach i znajdują się na niej elementy właśnie w wyżej wymienionych kolorach. Z samą historią niestety nie jest już tak kolorowo, jak wspominałam w recenzji - ale przynajmniej wydanie cieszy oko. Kolejną książką, którą mogłabym podpiąć pod tę kategorię jest cudowna"Podwieczność"którą ostatnio tak się zachwycałam na blogu - tę historię zdecydowanie warto poznać <3



Przytulny sweter - książka która rozgrzewa Cię od środka

Historią, która rozgrzewa mnie od środka jest "Fangirl" autorstwa Rainbow Rowell. Czytałam ją zaraz po premierze i miło ją wspominam. To w gruncie rzeczy cukierkowa i urocza historia, dzięki której czuję wewnątrz przyjemne ciepło podczas czytania. Nie należy do wybitnych opowieści, ale ma w sobie coś takiego, co sprawia, że jest naprawdę dobrą lekturą na jesienny chłód <3


Jesienna burza - książka lub gatunek literacki po który lubisz sięgać w burzowy dzień

W burzowe dni, uwielbiam sięgać po książki o klimacie fantastycznym.. Moja wyobraźnia pracuje wtedy na maksymalnych obrotach - czytanie takich historii w czasie, kiedy za oknem uderzają pioruny, a krople deszczu rozpryskują się na szybie jest jedną z moich ulubionych czynności <3 Często sięgam też po historie w stylu paranormal romance. Nie jest to ambitny gatunek, ale naprawdę go lubię - bardzo łatwo jest mi się wtedy odstresować.


Chłodne, orzeźwiające powietrze - najfajniejszy bohater z którym zamieniłbyś się miejscami*

Zdecydowanie chciałabym znaleźć się na miejscu Hermiony Grenger z Harry'ego Potter'a. Od dziecka marzy mi się Hogwart (sowa ciągle nie może do mnie trafić) a na dodatek jesień to czas, w którym odświeżam sobie całą serię. Zdecydowanie mogłabym trafić do świata czarodziejów <3

Gorący jabłkowy cydr - mało znana książka, która według Ciebie powinna stać się gorącym hitem

Według mnie, w Polsce dość mało znana jest seria "Inni" autorstwa Ann Bishop. Autorka z miejsca ujęła mnie swoim stylem pisania - barwni bohaterowie, nagłe zwroty akcji - uważam, że ta historia naprawdę zasługuje na dużo większe uznanie. To jedna z lepszych fantastycznych serii jakie czytałam i polecam ją każdemu.


Płaszcz, szalik i rękawiczki - książka z tak okropną/zawstydzającą okładką, że w miejscach publicznych wolisz ją zasłonić

Przeglądając swoje książki, zdecydowałam, że publicznie wolałabym zasłonić okładkę "W szponach mrozu" autorstwa Richelle Mead. Historia jest rewelacyjna ale oprawa graficzna.. Modelka na okładce wygląda spoko ale za tego pana z tyłu, serdecznie podziękuję.... :P 



Pumpkin spice - ulubione przekąski po które sięgasz jesienią**

Nie mam jakiś szczególnych wymagań co do jesiennych przekąsek. Jem to co zwykle - ale w chłodniejsze wieczory, uwielbiam pokroić jabłka w kostkę i wstawić je do piekarnika. Podawane z cynamonem i odrobiną gorzkiego kakao są cudownym deserem w czasie jesieni <3 


* "cool" w angielskim jako "chłodny" ale "the coolest" jako najfajniejszy. To taka gra słów i nie za bardzo dało się ją przetłumaczyć :P
** Pumpkin spice - czyli coś w stylu dyniowo-korzennego napoju. Na pewno kojarzycie nazwę "Pumpkin spice latte"

Do tagu nominuję:
Oraz wszystkich, którym się spodobał ^^

Co sądzicie o tym tagu?
Jak Wy odpowiedzielibyście na pytania?
Koniecznie dajcie mi znać w komentarzach <3
Zaczytanego!
Charlotte

6 komentarzy:

  1. Też zasłoniłabym okładkę "W szponach mrozu". Ten chłopak z tyłu wygląda fatalnie. Uwielbiam czytać fantastykę burzą, może dlatego, iż łatwiej odczuwam wtedy klimat takich powieści.
    Pozdrawiam i zapraszam na konkurs:
    http://booksinshadow.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  2. Zastanawiam się cały czas nad książkami Anne Bishop :)
    Świetny TAG! Nietuzinkowy :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Okładka "W szponach mrozu" faktycznie nie jest zbyt reprezentatywna ;P
    "Pisane szkarłatem" mnie nie zachwyciło i raczej nie będę sięgała po kolejne części tej serii... Spodziewałam się po niej czegoś innego, ale sama nie wiem czego - to moje logiczne argumentowanie ;)
    Pozdrawiam cieplutko!
    houseofreaders.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  4. Te okładki faktycznie są okropne. Chociaż te oryginalne "Dary anioła" są gorsze. :P
    Muszę "Fangirl" przeczytać, bo posiadam książkę po angielsku już od jakiegoś czasu. ;)
    Muszę też zapoznać się w końcu z serią "Obsydian". xd

    Pozdrawiam, joolsandherbooks.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja także jestem wielką fanką jesieni. Nie ma nic piękniejszego niż lektura dobrej książki przy akompaniamencie deszczu i herbatce <3
    Pozdrawiam serdecznie!

    napolceiwsercu.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  6. Czytałam Obsydian i Fangirl, z czego ta druga nie przypadła mi do gustu.

    OdpowiedzUsuń

Drogi miłośniku książek!

Witam Cię na moim blogu :)
Skoro już tu jesteś - zaznacz swoją obecność komentarzem - może masz inne zdanie na temat recenzowanej przeze mnie książki, bądź po prostu chcesz się wypowiedzieć na dany temat, lub o coś zapytać?
Śmiało - nie gryzę ;)