31 października 2016

136# Porozmawiajmy o fanfiction czyli "Imagines"

Informacje:
Autor: Twórcy z portalu Wattpad
Oryginalny tytuł: Imagnies. Celebrity Encounters Starring You
Polski tytuł: Imagines
Wydawnictwo: OMG Books
Liczba stron:
Cena: 39,90 zł
Polska premiera: 12.10.2016












Fanfiction. Opowiadania, w których bohaterami są gwiazdy, ale nie tylko - ulubione postacie z książek, lub seriali, są równie często tematem fanowskich historii. Usłyszałam kiedyś stwierdzenie, że "fanfiction, fanfiction nie równe". I wiecie co? Całkowicie zgadzam się z tym stwierdzeniem.


Daniel Sharman zabiera cię na spacer po plaży, Kim Kardashian potrzebuje Twojej pomocy, Ed Sheeren ma dla Ciebie urodzinowy prezent, a Jennifer Lawrence śpiewa z Tobą karaoke. Wyobraźnia nie ma granic, więc wyobraź sobie, że może zdarzyć się wszystko, co zechcesz – z kim tylko zechcesz. "Imagines" to zbiór fanfiction... z Tobą w roli głównej!

Kiedy po raz pierwszy usłyszałam o "Imagines" stwierdziłam, że to może być książka dla mnie. Przyznaję się bez bicia - lubię czytać fanfiction, kiedy nie mam nic lepszego do roboty, zaglądam na Wattpad'a i przeglądam różne historie. O Annie Todd wiele słyszałam - o pozostałych autorach, za to nigdy, dlatego postanowiłam dać szansę temu zbiorowi. Szału, niestety nie było...

"Czasem to, czego nie możesz kontrolować, mobilizuje cię do dowiedzenia się, ile tak naprawdę jesteś w stanie osiągnąć."

W książce znajdują się trzydzieści cztery opowiadania - i tak naprawdę, nieliczne z nich mi się podobały.  Niestety - większość historii była na dosyć średnim poziomie - albo poniżej przeciętnej. Niektóre opowiadania były wręcz lepkie od cukru, inne groteskowe, lub zdarzały się też opowieści, pełne sztucznych mądrości. W trakcie lektury towarzyszyło mi uczucie obojętności. Pocałunek? Aha. Nagły zwrot akcji? Aha. Szczerze  mówiąc, dziwię się, że ta książka nie wzbudziła moich emocji -  sposób narracji wręcz kazał mi wczuć się w rolę. Na początku każdego opowiadania, napisane jest "Wyobraź sobie, że..." a później autorzy zwracają się do nas, poprzez narrację. "Poszłaś, zrobiłaś, zarumieniłaś się" - mimo tego, nie byłam w stanie zaangażować się w żadną historię.

O fanfiction krążą różne opinie - jedni je uwielbiają, drudzy są przeciwni. Jak wcześniej wspomniałam - lubię czytać fanfiction. Jednak nie da się ukryć, że większość historii z Wattpada napisanych jest w bardzo podobny sposób. Czytając "Imagines" zauważyłam, że u wielu autorów, styl pisania prawie niczym się nie różni. Gdyby ktoś, przeczytał mi wybrane na chybił trafił fragmenty z opowiadań, prawdopodobnie nie byłabym w stanie powiedzieć kto jest jego autorem. Taka niestety jest prawda.

"To niezliczone małe uczynki nieznanych osób tworzą wielkie chwile ludzkiego postępu."

"Imagines" to książka, którą mogę określić mianem, naprawdę przeciętnej. Można z nią miło spędzić czas, ale raczej nie będę do niej powracać. Z tego powodu, nie mogę Wam jej polecić. Jeśli lubicie fanfiction - możecie spróbować, ale istnieją dużo lepsze książki/zbiory opowiadań. Decyzję pozostawiam Wam.

Moja ocena to: 4/10

Znacie tę książkę?
Co sądzicie o fanfiction?
Koniecznie dajcie mi znać w komentarzach <3
Zaczytanego!
Charlotte

Więcej nowości, na stronie księgarni internetowej Tania Książka

4 komentarze:

  1. Raczej nie czytam czegoś takiego. O tej widziałam raczej te mniej przychylne recenzje, także nie wiem, czy kiedykolwiek sięgnę po tę książkę.

    Jools and her books

    OdpowiedzUsuń
  2. Jestem zdania, że fanfiction powinno zostać tam, gdzie ich miejsce - w Internecie. W ogóle nie jestem zdziwiona tym, że opowiadania prezentują marny poziom - jak trafnie zauważyłaś większość jest pisana podobnie. Poza tym i tak nie sięgnęła bym po tę książkę, bo po prostu nie lubię imaginów :).

    OdpowiedzUsuń
  3. Pomysł jak najbardziej ciekawy. Ale serio - w postaci książki? W tym miejscu podpisuję się pod słowami Cynki - fanfiction/imaginy powinny pozostać w Internecie. Ewentualnie opowiadane (ustnie!) na spotkaniach fanów/konwentach/eventach/etc. Z pewnością nie sięgnę po "Imagines", wolę zająć się czytaniem innych historii. :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie, to nie dla mnie, kompletnie.

    OdpowiedzUsuń

Drogi miłośniku książek!

Witam Cię na moim blogu :)
Skoro już tu jesteś - zaznacz swoją obecność komentarzem - może masz inne zdanie na temat recenzowanej przeze mnie książki, bądź po prostu chcesz się wypowiedzieć na dany temat, lub o coś zapytać?
Śmiało - nie gryzę ;)