18 sierpnia 2015

40# Królewna Śnieżka, sekrety i mroźne Tampere czyli "Czerwone jak krew"

Informacje :
Autor : Salla Simukka
Oryginalny tytuł : Punainen kuin veri
Polski tytuł : Czerwone jak krew
Wydawnictwo : Grupa wydawnicza Foksal/ YA
Ilość stron : 256
Cena : 34,90













W jednej chwili wasze życie jest normalne. Chodzicie do szkoły, uczycie się na lekcje. Potem gadacie z przyjaciółmi i pogrążacie się we własnym świecie.  Nagle przydarza się coś co zmienia plan losu. W sekundę wasze życie stoi pod znakiem zapytania – bo ktoś próbuje was zabić.


Lumikki Andersson nie ma łatwego życia. Prześladowana w dzieciństwie i wielokrotnie zawodzona, mieszaka sama w Tampere w wynajętej stancji. Mimo strachu rodziców, dziewczyna świetnie daje sobie radę sama. Los nauczył ją maskować uczucia i być niewidzialną w tłumie. Lumikki spodziewała się, że te umiejętności jej się przydadzą. Nie sądziła jednak, że z ich pomocą będzie musiała walczyć o przetrwanie i własne życie. 

Pewnego słonecznego dnia, Charlotte się nudziło. I to bardzo. Postanowiła więc sięgnąć po skandynawski kryminał dla młodzieży. Niestety, po prologu stwierdziła, że to nie dla niej i odłożyła lekturę. Niedawno do niej powróciła. Obecnie jest na siebie zła, że nie przeczytała tej świetnej powieści wcześniej.

"Piękność jest misterną maską, której najważniejszym elementem nie jest wcale szminka w          odpowiednim kolorze czy profesjonalne cieniowanie, ale końska dawka pewności siebie i kokieterii.”

Zacznę od tego, że Salla Simukka pisze w naprawdę niesamowity sposób.  Potrafi pisać dobitnie i ostro ale również łagodnie i lirycznie. Samo nawiązanie w jej książkach do oryginalnej baśni „Królewna Śnieżka” jest naprawdę subtelne i nie rzuca się co sekundę w oczy. Jej pióro naprawdę mnie urzekło i z ręką na sercu mogę stwierdzić, że dołączam Sallę Simukkę do grona autorów których styl najbardziej lubię.

Bardzo ważna w książce jest też kreacja bohaterów. Lumikki jest świetnie stworzonym charakterem. Jest dość specyficzna w swym postępowaniu. Stara się pozostać niezauważalna, a przy tym jest naprawdę bardzo inteligentną i bystrą osobą. To nie jedna z tych irytujących postaci które najpierw robią, a potem dopiero myślą. Nawet kiedy narażona jest na działanie silnych emocji, potrafi spojrzeć logicznie na sytuację.Dziewczyna ma za sobą niełatwą przeszłość. Mimo to, stara się iść do przodu z podniesioną głową i już nigdy się nie bać.

   „Była sobie raz dziewczynka, która się nie bała. Biegła tak, jak biegają ludzie, którzy nie boją się                        upaść.(...) Śmiała się tak, jak śmieją się ludzie, których jeszcze nie ośmieszono.”

Ważnym elementem w książce są także postacie poboczne i drugoplanowe. Zawsze staram się na nie zwracać największą uwagę. Kreacja głównego bohatera jest sztuką  - ale stworzenie dobrego bohatera zepchniętego na drugi plan jest prawdziwym wyzwaniem. Wyzwaniem z którym Salla Simukka nie miała najmniejszego problemu. Każda z tych postaci jest różna i ma swój cel. Nikt nie jest wspomniany od czapy a potem pominięty w dalszych wydarzeniach – i to mi się podoba. Niektórzy z bohaterów są lekko przerysowani co wplata w ten mroźny kryminał kapkę humoru.

Autorka jest także mistrzynią w stwarzaniu napięcia i prowadzeniu akcji. Nic nie dzieje się za wolno czy za szybko. Emocje są równomiernie dawkowane przez co czytelnik ma ochotę na więcej i więcej!

Przyznam się- rzadko sięgam po kryminały a już szczególnie dla młodzieży. Jednak „Czerwone jak krew” po prostu pochłaniałam. To idealnie odmierzona szczypta kryminału, thriller’u oraz powieści obyczajowej. Byłam zaskakiwana, chciało mi się naraz śmiać i płakać. Dreszcz niepokoju a czasem i strachu wspinał się po moich plecach. Jeśli każdy kryminał dla młodzieży taki jest to lecę wykupić połowę najbliższej księgarni!
Nie mogę nie wspomnieć o cudownej oprawie graficznej. Okładka mnie po prostu zahipnotyzowała. Idealnie oddaje klimat powieści i jest po prostu świetna!

Na zewnątrz panuje upał. Żar leje się z nieba. A ja? Kompletnie tego nie czułam kiedy razem z Lumikki rozwiązywałam mroczne zagadki, mroźnego i zaśnieżonego Tampere. Zniknął znajomy pokój i widoki za oknem. Byłam tylko ja i tajemnica rosyjskiej mafii. Tylko ja i mój czytnik. Tylko ja i dziewczynka która przestała się bać. 

      "Była sobie raz dziewczynka, która nauczyła się bać."

Jeśli lubicie niebanalne rozwiązania, wartką akcję oraz cudownie wykreowanych bohaterów to pozwólcie się przenieść do śnieżnego Tampere. Naprawdę warto zatracić, zakochać się i pochłonąć powieść Simukki. Chciałam by setna książka przeczytana przeze mnie w tym roku była wyjątkowa – nie da się ukryć – „Czerwone jak krew” jest wyjątkowe. To zdecydowanie jedna z najlepszych książek które przeczytałam w te wakacje a może nawet i roku.
"Czerwone jak krew" to pierwszy tom trylogii o Lumikki Andersson. Pozostałe dwa to "Białe jak śnieg" oraz "Czarne jak heban". Ja zabieram się za ostatni tom. A wam radzę ( jeśli tego nie zrobiliście) jak najszybciej sięgnąć po twórczość Simukki. Naprawdę warto.

Moja ocena to : 9.5/10

Czytaliście powieść Simukki? Macie zamiar? Koniecznie dajcie mi znać w komentarzach :)
Przy okazji, chciałabym wam bardzo podziękować- jest już was ponad 100! To naprawdę cudowne uczucie wiedzieć, że komuś podoba się to co robię! Dziękuje!
A co do nowych odwiedzających-mam nadzieję, że znajdę w was nowych czytelników <3
Zaczytanego!
Charlotte
P.S Wyjeżdżam, więc na wszystkie komentarze odpowiem po powrocie w niedzielę ^.~



38 komentarzy:

  1. Miłego wyjazdu ;) Książkę przeczytam, gdy będę miała okazję, może jakaś promocja, może w bibliotece znajdę ;) Świetna recenzja :*

    OdpowiedzUsuń
  2. Jakoś nie interesowałam się wcześniej tą książką, być może dlatego, iż niewiele o niej słyszałam. Po przeczytaniu Twojej recenzji domyślam się, że było to błędem i powinnam się nią zainteresować, szczególnie dlatego, że miałam już styczność z kryminałem dla młodzieży i strasznie mnie wciągnął :D
    Miłego wyjazdu :)
    Pozdrawiam
    secretsofbooks.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  3. Czyli popełniłam błąd, że jednak nie kupiłam, gdy znalazłam ją w Saturnie za 10 zł? A zastanawiałam się... Wygląda naprawdę ciekawie ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Miłego wyjazdu. Książkę postaram się przeczytać.
    Pozdrawiam.
    http://miedzy--stronami.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie wiem, jak to się stało, że nie sięgnęłam jeszcze po coś, co jest napisane przez Finkę i dzieje się w Finlandii ;)

    http://suomianne.blogspot.com/

    ps. Znalazłam literówkę! Stancji, nie stacji ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Uwielbiam Lumikki, uwielbiam nawiązania do Śnieżki, jakie autorka zawarła w swojej książce, uwielbiam styl Salli Simukki, ale dla mnie wątek kryminalny trochę kulał i przez to nie wykorzystała pełnego potencjału, jaki znajdował się w tej książce. Ale liczę, że zrehabilituje się w kolejnych częściach.

    Books by Geek Girl

    OdpowiedzUsuń
  7. Chyba faktycznie dam szanse tej książce. Wydaje się być naprawdę cudowna. I mówię to ja, osoba, która wiernie trzyma się fantastyki i niekoniecznie chętnie od niej odchodzi, szczególnie na rzecz kryminału czy thrilleru.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Fantastyka rządzi <3 Ale może ta książka przekona Cię do innych gatunków? :)

      Usuń
  8. Ja również niedawno czytałam tę książkę! <3 Zakochałam się w niej tak jak ty. :) Salla ma naprawdę piękny styl pisania, przez całą książkę czułam się jakbym to ja była Lumikki. :D Mam takie same zdanie o głównej bohaterce. Z pewnością nie jest zwyczajna, choć nie wyróżnia się z tłumu... Dość osobliwe :D Recenzja świetna. Jak będziesz miała chwilkę to może wpadniesz i coś doradzisz? :) http://myksiazkomaniacy.blogspot.com
    Jeśli nie chcesz to nie musisz, ale bardzo chciałabym znać twoje zdanie. Pozdrawiam. ;) Miłego wyjazdu!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję! Mam coś doradzać? Mogę spróbować :)

      Usuń
  9. Książkę na pewno przeczytam :D
    Miłego wyjazdu! :)
    www.biblioteczkapati.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  10. Zakochałam się w tej książce. Strasznie polubiłam Lumikkę i klimat powieści. Baśnie, mróz i Skandynawia - czyli wszystko, co kocham! Jedyne, co mnie zawiodło, to wątek kryminalny,który dla mnie był prosty i przewidywalny... Mimo to, już dzisiaj zaopatrzyłam się w kolejną część - i liczę na to, że i ona utrzyma poziom "Czerwone jak krew". Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  11. No, no, zachęciłaś mnie ;) Z ogromną chęcią przeczytam! ;)
    Życzę przyjemnego wyjazdu ;P

    Pozdrawiam,
    http://czytelnicze-turbulencje.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  12. Miałam właśnie wziąć się za jakiś kryminał, więc może ten? :D
    Pozdrawiam,
    http://magiel-kulturalny.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  13. Także nie czytuje zbyt wielu kryminałów, może przeczytałam 3 w swoim życiu, ale "Czerwone jak krew" chodzi za mną od dłuższego czasu! Nie ma nic lepszego niż dobrze wykreowani bohaterowie i dobry styl, a jak piszesz, że autorka świetnie buduje napięcie to od razu stwierdzam, że muszę przeczytać tę książkę i na pewno to kiedyś zrobię :)

    w-swiecie-fikcji.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  14. Nie przepadam za kryminałami, ale "Czerwone jak krew" okazało się świetną książką. Teraz poluje na drugą część.
    pozeraczka-ksiazkow.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  15. Strasznie ciekawią mnie te książki^^. Może kiedyś spróbuję :D
    Buziaki :*
    zapraszam do mnie: cynamonkatiebooks.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  16. Nie czytałam i nawet nie miałam zamiaru, ale po Twojej recenzji zmieniam zdanie :)

    naczytane.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  17. Jakoś zraziłam się do tej książki, jak ją zobaczyłam, ale coraz większa ilość pozytywnych opinii zachęca mnie do zapoznania się z tą pozycją (serio, ostatnio wszyscy ją chwalą) :).

    OdpowiedzUsuń
  18. O, jaka wysoka ocena! ^^ A byłam przekonana, że to coś kiepskiego, nie mam pojęcia dlaczego. Ty to potrafisz zmotywować do czytania, genialna recenzja. Cóż, muszę jednak dopisać "Czerwone jak krew" na moją listę "Do przeczytania", teraz nie mam wyjścia. :D Śliczny blog, zostaję na zawsze.
    Pozdrawiam i życzę miłego dnia! <3

    OdpowiedzUsuń
  19. Już któryś z kolei raz trafiam na tą książke - to chyba znak że musze po nią siegnąc ! :)

    OdpowiedzUsuń

Drogi miłośniku książek!

Witam Cię na moim blogu :)
Skoro już tu jesteś - zaznacz swoją obecność komentarzem - może masz inne zdanie na temat recenzowanej przeze mnie książki, bądź po prostu chcesz się wypowiedzieć na dany temat, lub o coś zapytać?
Śmiało - nie gryzę ;)