28 sierpnia 2015

44# Upiory, pętle i niesamowite zdolności czyli "Miasto Cieni"

Informacje
Autor : Ransom Riggs
Oryginalny tytuł : Hollow City
Polski tytuł : Miasto Cieni
Wydawnictwo : Media Rodzina
Ilość stron : 440
Cena : 35,00 zł













Kto nie chciałby mieć nadnaturalnych zdolności? Gdybym przeprowadziła ankietę, pewnie większość osób choć raz chciałaby wzniecić płomień w dłoniach, lewitować,  mieć władzę nad lodem czy potrafić ożywiać zmarłych. A gdybyście już urodzili się osobliwy? Uprzedzam odpowiedź- to nie jest takie wspaniałe. Nie wtedy, kiedy ktoś próbuje was zabić.

Po wspaniałym „Osobliwym Domie pani Peregrine” ( który przy okazji był pierwszą, zrecenzowaną przeze mnie książką na tym blogu) nie mogłam nie sięgnąć po kontynuację. Kiedy książka wreszcie do mnie dotarła wręcz skakałam z radości- musiałam poznać dalsze losy gromadki osobliwych dzieci- tym bardziej, że poprzedni tom skończył się w tak emocjonującym momencie. Z ręką na sercu mogę powiedzieć, że Ransom Riggs nie tylko podtrzymał poziom pierwszej części ale podniósł jeszcze poprzeczkę.


Na małej walijskiej wyspie nic nie jest już takie samo. Tragiczne wydarzenia mające tam miejsce sprawiły, że Jacob oraz gromadka osobliwych dzieci muszą jak najszybciej uciekać.  Gonione przez Głucholce- okrutne upiory- muszą odnaleźć kogoś, kto zdoła pomóc pani Peregrine, bowiem życie ich opiekunki  wisi na włosku.

Akcja „Miasta Cieni” rozpoczyna się dokładnie w tym miejscu, w którym urwał się ciąg wydarzeń z pierwszego tomu, i nie przystaje ani na moment. Ransom Riggs snuje rewelacyjną  opowieść pełną osobliwości, niespotykanych zdarzeń i odrobiny mroku, a to wszystko w realiach tragedii jakim była II Wojna Światowa. Styl jakim posługuje się autor sprawia, że czytelnik ma ochotę na więcej i więcej. To doskonale skonstruowana i barwna kontynuacja.

Autor poruszył w powieści również problem II Wojny Światowej. Nie spodziewałam się, że na tle tak makabrycznych czasów można umiejscowić taką opowieść. Sprawia to, że jest ona bardziej realna, i przybliża nam okrutne realia tamtych strasznych lat. Bomby spadające na domy, dzieci wywożone w bezpieczne miejsca i tym samym skazane na rozłąkę z rodzicami. Przerażające czyny. 

W powieści mamy do czynienia z wieloma charakterami. Razem z osobliwymi dziećmi ruszamy w podróż pełną niebezpieczeństw. Dzięki temu, możemy lepiej ich poznać. Każdy jest na swój sposób wyjątkowy i unikalny, a nie mówię tutaj o ich talentach. W tym tomie najbardziej do gustu przypadł mi Niewidzialny Chłopiec czyli Millard. Imponował mi swoją inteligencją i bystrością. Potrafił spojrzeć na sytuację z innej strony i dzięki temu niejednokrotnie uratował los wyprawy.

Uwagę przykuwa też Jacob. Jest zagubiony- czuje, że jest osobliwy jednak nie potrafi objawić tego w pełni. Dodatkowo odczuwa presję ze strony grupy. Wie, że wszyscy na niego liczą – w końcu jego dziadek zabijał upiory. Jacob jednak nie czuje się na tyle silny, ale mimo to brnie do przodu i nie okazuje wątpliwości. Nie chce, by dzieci straciły jego oparcie- ostatnie jakie im zostało.


Podstawą tej powieści jak i całej trylogii są bez wątpienia fotografie? A jakie? Znalezione przez autora. Wypożyczone ze zbiorów. Od lat nietykane i niezmienione. Intrygujące, czasem przerażające oraz bardzo osobliwe. To na nich Ransom Riggs wzorował historie. Nadał zdjęciom nowe życie  i tchnął  je między karty swojej historii. 

W twórczości tego autora nie spotkacie się z określeniem „ klątwa drugiego tomu”, ponieważ jest on jeszcze lepszy od kontynuacji, co teraz nieczęsto się zdarza. Warto zakochać się w jego osobliwej twórczości, zatracić w opowieści i porwać ciągowi wydarzeń. Nie mogę doczekać się premiery ostatniego tomu tej trylogii. Autor doskonale wiedział gdzie zakończyć historię, by czytelnik sięgnął po kolejny tom. Ma jak w banku, że to zrobię. Ta książka zniszczyła mnie od środka, wywoływała na twarzy uśmiech, poruszała serce i powodowała łzy na policzkach. To definitywnie jedna z najlepszych kontynuacji jakie czytałam. 

Moja ocena to : 9.5/10

Czytaliście "Miasto Cieni"? A może nie spotkaliście się z twórczością Riggs'a? Macie zamiar po niego sięgnąć? Koniecznie dajcie mi znać w kometarzach!
Zaczytanego!
Charlotte

Za możliwość ponownego wkroczenia do świata pełnego osobliwości, serdecznie dziękuję wydawnictwu Media Rodzina 

33 komentarze:

  1. Jakoś nie ciągnie mnie do twórczości tego autora, aczkolwiek książka jest u mnie w bibliotece, więc jak najdzie mnie ochota to na pewno po nią sięgnę.
    Tymczasem zapraszam na moją recenzję "Pod kloszem" Meg Wolitzer!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślę, że warto się sięgnąć :)
      Na recenzję, zaraz zerknę :*

      Usuń
  2. Czeka na półce już od jakiegoś czasu. Pierwszy tom naprawdę mi się podobał, a już któryś raz słyszę, że drugi jest jeszcze lepszy... Muszę w końcu przeczytać :) No i przecież w przyszłym roku ma być film!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Skoro reżyserem jest Tim Burton na 1000000% będzie świetny ^.~

      Usuń
  3. Może kiedyś uda mi się z nią zapoznać.
    Pozdrawiam.
    http://miedzy--stronami.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  4. Muszę koniecznie dorwać "Osobliwy dom Pani Peregrine" przed ekranizacją! Podejrzewam, że klimatycznie trafi w mój gust :)
    Pozdrawiam,
    http://magiel-kulturalny.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  5. Mam od dawna w planach książkę "Osobliwy dom Pani Peregrine". Muszę ją koniecznie przeczytać!

    OdpowiedzUsuń
  6. Kiedyś zamierzam sięgnąć po jego twórczość, ale raczej nie w najbliższej przyszłości, nawet pomimo takiej zachęcającej recenzji :)
    W ostatnim akapicie wkradł się błąd - sięgnął, nie sięgną :')

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ups! Uciekła mi literka - naprawiam błąd ;)

      Usuń
  7. Ja jakoś nie mam ochoty na Osobliwy dom... Nie wiem, po prostu mnie nie ciągnie do tej książki... Może kiedy indziej :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Czytałam "Osobliwy dom.." i był świetny! Z chęcią sięgnęłabym po kontynuację, niestety cierpię na brak czasu :(

    blondie-in-wonderland.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  9. Nie czytałam tego, ale i chyba nie mam zamiaru, to jednak nie moje klimaty.

    OdpowiedzUsuń
  10. Bardzo zachęcająca recenzja. Poza tym jest to już kolejna pozytywna opinia co do tej książki, którą spotykam. Pewnie kiedyś się na nią skuszę :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Mam wielką ochotę na "Osobliwy dom..."! Ostatnio nawet chciałam wypożyczyć te książkę w bibliotece, ale niestety ktoś mnie wyprzedził i bede musiała poczekać :(
    http://alejaczytelnika.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak to mówią - głód najlepszą przyprawą :*

      Usuń
  12. Na tę książki mam ogromną ochronę już od bardzo dawna, a Twoja recenzja sprawiła , że jeszcze bardziej żałuję ze nie mam żadnej na półce :(

    OdpowiedzUsuń
  13. No, no, no! A przede mną dopiero pierwsza część, muszę koniecznie nadrobić! I to jak najprędzej;)

    OdpowiedzUsuń
  14. Pierwszy tom przeczytany, choć szału nie było. Ale może "Miasto Cieni", po które na pewno sięgnę, mnie zachwyci? :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Już tyle dobrego słyszałam na temat tej serii, że w końcu muszę po nią sięgnąć! :D
    Świetna recenzja, będę tu zaglądać częściej!
    Ściskam:*
    http://trioreviews.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  16. Najpierw muszę przeczytać pierwszą część :)

    Pozdrawiam
    http://papierowawyobraznia.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  17. Pierwsza część już za mną, a druga jeszcze przed. Książka po prostu inna, osobliwa i naprawdę wyjątkowa. Chętnie przeczytam drugi tom i pomimo Twojej pozytywnej recenzji obawiam się, czy aby na pewno kontynuacja była dobrym rozwiązaniem. Czasami tak nie jest ;)

    Insane z przy-goracej-herbacie.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń

Drogi miłośniku książek!

Witam Cię na moim blogu :)
Skoro już tu jesteś - zaznacz swoją obecność komentarzem - może masz inne zdanie na temat recenzowanej przeze mnie książki, bądź po prostu chcesz się wypowiedzieć na dany temat, lub o coś zapytać?
Śmiało - nie gryzę ;)